Szukaj
Konto

"Niemieckie zbrodnie nierozliczone". Protest Polaków podczas odsłonięcia "kamienia w Berlinie"

16.06.2025 12:46
Protest Polaków podczas odsłonięcia "kamienia w Berlinie"
Źródło: screen X - Robert Bąkiewicz
Komentarzy: 0
- Po 80 latach od niemieckiego ludobójstwa Niemców stać na... kamień. Hańba! - napisał Robert Bąkiewicz po proteście Polaków podczas odsłonięcia "kamienia w Berlinie".
Co musisz wiedzieć
  • W poniedziałek odsłonięto kamień upamiętniający polskie ofiary niemieckiej wojny i okupacji z lat 1939-1945.
  • W uroczystości wzięła udział minister kultury i dziedzictwa narodowego Hanna Wróblewska.
  • Podczas odsłonięcia "kamienia w Berlinie" odbył się protest Polaków.

 

W poniedziałek w Berlinie odsłonięto kamień, który ma tymczasowo upamiętnić polskie ofiary niemieckiej wojny i okupacji z lat 1939-1945. Udział w uroczystości wzięła minister kultury i dziedzictwa narodowego Hanna Wróblewska i pełnomocnik rządu federalnego Niemiec ds. kultury i mediów Wolfram Weimer.

Pomnik to odpowiedzialność. Odpowiedzialność polegająca na odwadze spojrzenia w przeszłość - bez unikania spraw trudnych, bez przemilczania, bez zapomnienia. Jego obecna formuła toruje drogę do realizacji uchwały Bundestagu z października 2020 roku w sprawie budowy docelowego pomnika

- mówiła Hanna Wróblewska.

Jest gestem wobec konkretnych osób i ich rodzin. Jest symbolem europejskiej kultury pamięci. Wierzę, że będziemy wspólnie pamiętać o ofiarach i spełniać społeczny obowiązek względem żyjących świadków i przyszłych pokoleń. Jesteśmy to winni ofiarom, jesteśmy to winni naszym dzieciom i wnukom

- stwierdziła minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Protest Polaków w Berlinie

Pod odsłonięciu kamienia w Berlinie odbył się także protest Polaków, o czym poinformował w mediach społecznościowych Robert Bąkiewicz.

Jesteśmy w Berlinie po otwarciu "zadośćuczynienia". Po 80 latach od niemieckiego ludobójstwa - za 6 milionów wymordowanych, za 200 tysięcy porwanych polskich dzieci, za zrujnowaną Warszawę i setki innych zniszczonych miast - Niemców stać na... kamień. Hańba!

- napisał Robert Bąkiewicz.

Protestujący trzymali w rękach ogromny transparent z napisem:

Niemieckie zbrodnie nierozliczone

Sprawa budowy pomnika ciągnie się od lat

Warto przypomnieć, że koncept upamiętnienia ataku Niemiec na Polskę w 1939 r. nie jest nowy. Jak przypomina dw.com, już "w 2017 roku grupa propolsko nastawionych niemieckich naukowców, działaczy społecznych i byłych polityków zaapelowała o utworzenie monumentu upamiętniającego polskie ofiary wojny i niemieckiej okupacji 1939-1945". Wszyscy dyskutowali nad tym latami, by dojść do wniosku, że pomnik w Berlinie to za mało i warto byłoby powołać placówkę mającą informować o polsko-niemieckiej historii, żeby mogła się tam spotykać i kształcić przede wszystkim młodzież z obu krajów. Wykoncypowano projekt o nazwie Dom Polsko-Niemiecki, ale, jak czytamy w niemieckim portalu, pomysł zarzucono, bo… niemiecki rząd upadł i trzeba się było zająć przedterminowymi wyborami.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.06.2025 12:46
Źródło: tysol.pl / platforma X