Niemieckie media: Scholz kłamie ws. wielkości pomocy dla Ukrainy

Kanclerz Olaf Scholz zawsze podkreśla, że Niemcy wsparli kraj napadnięty przez Rosję łączną kwotą 28 miliardów euro pomocy wojskowej. Z drugiej strony urzędnik ds. budżetu obronnego Ingo Gädechens z CDU zauważa, że liczba ta jest skrajnie upiększona. Na Ukrainę miało trafić faktycznie zaledwie 10,2 miliarda euro
- donosi "Bild".
"Kreatywna księgowość" Scholza
Gädechens oskarża Scholza o "kreatywną księgowość" i wskazuje, że Niemcy mają możliwość odzyskania od UE pomocy wojskowej wypłaconej Ukrainie. Do tej pory zwrócono 31 milionów euro, a rząd niemiecki złożył wniosek o wypłatę… 3,4 miliarda euro. Według Gädechensa to UE de facto wypłaca pieniądze, a nie Niemcy.
Kanclerz obiecuje zawrzeć kolejne umowy na łączną kwotę sześciu miliardów euro w 2024 roku. Jednak sześć miliardów euro nie tylko sfinansuje pomoc wojskową dla Ukrainy. Sfinansuje również działania w innych krajach i wymianę broni Bundeswehry. (…) Inne kraje nie mają nic wspólnego z Ukrainą, a przezbrojenie Bundeswehry zostało już uwzględnione gdzie indziej w kwocie 5,2 mld euro. Innymi słowy, według obliczeń Gädechena kolejne 2,6 miliarda euro zostanie utracone
- podaje "Bild".
Dziennik podkreśla, że deklarowane przez Scholza 28 miliardów częściowo obejmuje obietnice i zapowiedzi na przyszłość - w tym dopiero na rok 2028, a "nie jest jasne, czy do tego czasu pomoc będzie nadal przydatna dla Ukrainy".
Jeśli spojrzeć tylko na faktycznie dostarczoną pomoc, przekazano tylko 10,2 miliarda euro z 28 miliardów. Innymi słowy: 17,8 miliarda według obliczeń Scholza jest przeznaczone na przyszłe wsparcie wojskowe
- wskazuje dziennik.
Czytaj także: "Mamy takie społeczeństwo, jakie mamy". Kobosko skomentował zwycięstwo PiS w wyborach
"Nie wydaliśmy nawet połowy tej kwoty"
W rozmowie z "Bildem" Ingo Gädechens powiedział, że "kanclerz sprawia wrażenie, że Niemcy przekazały już Ukrainie 28 miliardów euro pomocy wojskowej, a w rzeczywistości do tej pory nie wydaliśmy nawet połowy tej kwoty".
To po raz kolejny pokazuje, że kanclerz jest przede wszystkim zainteresowany podniesieniem własnej pozycji i niestety o wiele za mało Ukrainą
- gorzko podsumował polityk.
Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!
Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu

Przywódcy państw flanki wschodniej wystosowali list ws. niebezpiecznych rosyjskich kombatantów

USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt


