Niemcy wracają do „kopciuchów”. „A w Polsce niemieckie pompy ciepła i fotowoltaika”

- W niemieckich piwnicach znów będzie można montować kotły na paliwa kopalne – gazowe czy olejowe.
- Znikają przepisy kontrowersyjnej ustawy o ogrzewaniu, które w końcu utorowałyby drogę przede wszystkim pompom ciepła.
- Na Polsce nadal wymusza się dekarbonizację.
Powrót do paliw kopalnych
W niemieckich piwnicach znów będzie można montować kotły na paliwa kopalne – gazowe czy olejowe. Znikają przepisy kontrowersyjnej ustawy o ogrzewaniu, które w końcu utorowałyby drogę przede wszystkim pompom ciepła i miejskiej sieci ciepłowniczej” – napisał dziennik „Sueddeutsche Zeitung”, komentując przyjęty w środę (13.05.2026) przez rząd w Berlinie projekt ustawy o modernizacji budynków. Fragmenty artykułu zacytował portal dw.com.
Jak informuje portal, projekt ten znosi kluczowe i najbardziej krytykowane przepisy tzw. ustawy grzewczej, wprowadzonej przez poprzedni rząd Olafa Scholza. Chodzi przede wszystkim o eliminację zasady, że nowe instalacje grzewcze mają w co najmniej 65 proc. być oparte na odnawialnych źródłach energii. W praktyce wykluczało to instalację nowych systemów ogrzewania gazowego i olejowego.
Jak wyjaśnia „Sueddeutsche Zeitung”, teraz każdy mieszkaniec Niemiec znów będzie mógł swobodnie decydować o tym, jak ogrzewa swój dom.
„Właściciel domu ma wybór”
Cytowany przez dw.com regionalny dziennik „Maerkische Oder Zeitung” z Frankfurtu nad Odrą ocenia:
Koalicja CDU/CSU i SPD pogrzebała ustawę o ogrzewaniu. I bardzo dobrze. Nowe przepisy zawarte w ustawie o modernizacji budynków pozwalają obywatelom na wybór dowolnego systemu grzewczego, niezależnie od technologii. Niezależnie od tego, czy będzie to pompa ciepła, kocioł gazowy czy olejowy, pelety czy ciepło z sieci: właściciel domu ma wybór.
Komentarz
Tym samym Niemcy, którzy tak mocno naciskają na Polskę via Komisja Europejska, aby odeszła od węgla, wcale nie zamierzają się dekarbonizować. Wręcz przeciwnie. Oznacza to, że Niemcy wyprodukowane przez siebie nośniki odnawialnych źródeł ciepła i energii będą chcieli sprzedać za granicę, w tym również do Polski, sami ogrzewając o wiele bardziej efektywnym energetycznie węglem i gazem.
