Szukaj
Konto

Niemcy oszukały Trumpa? Kupują za mało amerykańskiego gazu?

13.01.2026 12:48
Friedrich Merz, Donald Trump
Źródło: Wikipedia - domena publiczna
Komentarzy: 0
Jak podaje niemiecki dziennik ekonomiczny ''Handelsblatt'', UE [a w zasadzie chodzi o Niemcy – red.] pozostają daleko od wartości importu energii, którą obiecali w ramach umowy z Donaldem Trumpem, zawartej w 2025 roku. 
Co musisz wiedzieć
  • Mimo rekordowego importu amerykańskiego gazu LNG Unia Europejska pozostaje daleko od wartości importu energii obiecanej w umowie handlowej zawartej z Donaldem Trumpem.
  • Państwa UE sprowadziły z USA 85,6 mld m³ gazu, czyli o ok. 60 proc. więcej niż rok wcześniej, jednak to liczba wciąż daleka od zobowiązań.
  • Choć umowę zawarła UE, to Niemcy miały być głównym odbiorcą amerykańskiej energii po odejściu od rosyjskiego gazu.

 

UE nie osiągnęła zakładanego poziomu wartości importu energii z USA

Jak podaje dziennik ''Handelsblatt'', pomimo rekordowych zakupów UE nie osiągnęła zakładanego poziomu importu amerykańskiego gazu płynnego LNG. Państwa członkowskie UE importowały w 2025 roku 85,6 mld metrów sześciennych gazu; to około 60 procent więcej surowca niż rok temu. Mimo to UE pozostaje daleko od wartości importu energii, którą obiecała - przy czym głównym adresatem tych zobowiązań miały być Niemcy, jako największy rynek gazowy Europy.

W umowie handlowej dotyczącej ceł amerykańskich UE zobowiązała się do importowania znacznie większej ilości energii z USA

- wskazuje dziennik.

Co zawierało porozumienie handlowe?

W ramach porozumienia handlowego z USA Unia Europejska zgodziła się kupować energię ze Stanów Zjednoczonych o łącznej wartości około 750 miliardów dolarów w ciągu trzech lat (czyli średnio około 250 miliardów dolarów rocznie) - w tym głównie ropę, LNG i inne paliwa. To był polityczny cel biznesowy w umowie taryfowej zawartej z Donaldem Trumpem.

Nawet po rekordowych dostawach LNG w 2025 r. wartość importowanej energii z USA jest dużo niższa, niż zakładano (około 1/3 rocznego celu).

Dlaczego właśnie Niemcy nie dotrzymały słowa?

Choć umowa została zawarta z UE, to Niemcy miały być głównym odbiorcą amerykańskiej energii po odejściu od rosyjskiego gazu, co publicznie deklarowały władze w Berlinie. Ostatecznie fizyczne limity infrastruktury (terminali LNG), konkurencja z surowcami z Azji, a także spadające zapotrzebowanie w niemieckim przemyśle sprawiły, że realizacja celu okazała się niemożliwa.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.01.2026 12:48
Źródło: handelsblatt.com / Radio Debata