Szukaj
Konto

Niemcy już alarmują, że „odpady z polskich elektrowni atomowych przedostaną się do Bałtyku”

16.04.2023 17:50
Elektrownia jądrowa
Źródło: fot. Pixabay License
Komentarzy: 0
„W Niemczech dziś (15.04.2023) zostaną zamknięte ostatnie działające elektrownie atomowe: Emsland, Neckarwestheim i Isar2, tymczasem Polska realizuje swoje plany zmierzające w przeciwnym kierunku” – pisze w weekendowym wydaniu „Berliner Zeitung” Carola Tunk.

"Przedsiębiorstwo Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), które kieruje projektem, poinformowało w grudniu, że «preferowaną lokalizacją» dla elektrowni jest Lubiatowo-Kopalino, położone w idyllicznym miejscu nad Bałtykiem. Czy to prowokacja?" - dodaje.

Niemiecka publicystka podkreśla, że pomysł budowy elektrowni atomowej nad Jeziorem Żarnowieckim powstał już w latach 50. Zwróciła uwagę, że program budowy inwestycji podpisał w 2009 r. już Donald Tusk, ale to "prawicowo-konserwatywna partia PiS po dojściu do władzy przejęła te plany".

Odpady trafią do Bałtyku

Autorka artykułu przywołuje także wynik sondażu przeprowadzonego przez PBS, z którego wynika, że w ciągu roku poparcie wśród dla budowy elektrowni atomowej wśród mieszkańców regionu wzrosło z 63 proc. w 2021 r. do 75 proc. w 2022 r.

Carola Tunk przytacza również słowa ekologów z grupy Bałtyckie S.O.S., którzy obawiają się, że "atomowe odpady przedostaną się do Bałtyku". "Ich zdaniem większość mieszkańców jest przeciwna elektrowni, ale obawia się o tym publicznie mówić" - pisze publicystka.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.04.2023 17:50
Źródło: dw.com