Niemcy chcieli rozmawiać o polskiej ropie. Jest decyzja inwestora

- Przedstawiciele Central European Petroleum nie wezmą udziału w niemieckim spotkaniu dotyczącym polskich złóż ropy na Bałtyku.
- Na debacie zaplanowanej na 2 listopada pojawią się niemiecki minister gospodarki i przedstawiciele władz Świnoujścia.
- Zamiast CEP pojawi się inna firma, która chce rozszerzyć poszukiwania surowców aż do polskiej granicy.
Inwestor nie weźmie udziału w spotkaniu z mieszkańcami
Niemcy zaprosili przedstawicieli Central European Petroleum (CEP), spółki odpowiedzialnej za projekt wydobycia ropy i gazu w pobliżu Świnoujścia, na specjalne spotkanie z mieszkańcami.
Jak poinformował w poniedziałek 2 listopada niemiecki nadawca publiczny NDR, przedstawiciele CEP nie wezmą udziału w wydarzeniu. Spotkanie ma odbyć się tego 2 listopada wieczorem w miejscowości Ahlbeck na niemieckiej części wyspy Uznam.
Central European Petrol (CEP), firma, która zamierza wydobywać ropę naftową u wybrzeży Wolina, wycofała się z udziału. Obecna będzie jednak firma Neptune Energy, która posiada koncesję na poszukiwanie węglowodorów u wybrzeży wyspy Uznam
– poinformował NDR.
Niemiecka organizacja ekologiczna potwierdza
Informację potwierdza również organizacja ekologiczna Lebensraum Vorpommern. W opublikowanym przez nią programie spotkania przy punkcie dotyczącym prezentacji projektu przez CEP pojawił się dopisek "abgesagt", czyli "odwołano".
O wcześniejszym zaproszeniu przedstawicieli CEP na niemieckie spotkanie informowaliśmy 30 października. Wówczas udział inwestora nie był jeszcze potwierdzony. Teraz wiadomo, że jego przedstawicieli zabraknie podczas debaty.
Kto pojawi się na spotkaniu?
Według NDR w dyskusji weźmie udział Wolfgang Blank, minister gospodarki Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Obecni mają być także przedstawiciele niemieckiego federalnego ministerstwa środowiska, organizacji ekologicznych oraz władz Świnoujścia.
Spotkanie zaplanowano na godz. 18:30 w auli Europejskiej Szkoły Ogólnokształcącej w Ahlbeck.
Zamiast CEP pojawi się inna firma
To jednak nie koniec. NDR ujawnił, że w spotkaniu zamiast CEP weźmie udział Neptune Energy, spółka, która posiada zezwolenie na poszukiwanie ropy i gazu po niemieckiej stronie wyspy Uznam.
Firma już około roku temu wystąpiła z prośbą o rozszerzenie obszaru poszukiwań aż do granicy z Polską. Jak podkreśla NDR, wniosek Neptune Energy nadal nie został rozstrzygnięty.
Złoża ropy pod Świnoujściem
O odkryciu Wolin East 1 zrobiło się głośno w lipcu 2025 roku. Central European Petroleum informowało wówczas, że odwiert Wolin East 1 potwierdził obecność dużych ilości węglowodorów. Szacowane zasoby wydobywalne samego odkrycia mają wynosić około 200 mln baryłek ekwiwalentu ropy. Jeszcze większy może być potencjał całego obszaru objętego koncesją Wolin.
Planowana inwestycja ma obejmować m.in. sztuczną wyspę wydobywczą oraz infrastrukturę przystosowaną docelowo do 30 odwiertów.
Niemieckie organizacje chcą zatrzymać projekt
Spór wokół polskiej ropy trwa od miesięcy. Niemieckie organizacje ekologiczne ostrzegają przed zagrożeniami dla Bałtyku. Do wspólnych działań przeciwko wydobyciu dołączyła również polska EKO-UNIA, o czym informowaliśmy 12 października.
Wcześniej po niemieckiej stronie pojawiały się nawet głosy, że odkryte złoże może rozciągać się również na terytorium Niemiec. Niemieckie media rozważały wówczas kwestię ewentualnego podziału przychodów.
Sprawa polskiej ropy trafiła do Brukseli
Na tym nie koniec. Niemiecka europosłanka Hannah Neumann wraz z innymi parlamentarzystami skierowała pytania do Komisji Europejskiej. Chodzi o zgodność inwestycji z unijnymi przepisami środowiskowymi.
Dokument przygotowany przez Neumann nie dotyczy tylko planowanego wydobycia ropy i gazu, ale także rozbudowy terminalu kontenerowego w Świnoujściu.
Komentarze
Jeśli to znajdziesz, nie dotykaj. Pilny komunikat Żandarmerii Wojskowej

Zdzisław Krasnodębski: W jakich latach żyjemy?

Niemcy przygotowują się do wojny? Generał Wroński alarmuje i apeluje o pilny audyt w Polsce

Mitteleuropa. Miraż zamożności i niemiecka instrukcja obsługi Polski

Anatomia Niemiec. Alice Weidel ujawnia plany AfD. Co „Germany First” oznacza dla Polski?








