Szukaj
Konto

Walka o TK. WP: Ośmiu sędziów rozważa zmianę liczenia kworum

Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym
Źródło: PAP | Autor: TK. (mr) PAP/Paweł Supernak | Licencja: PAP | Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym
W Trybunale Konstytucyjnym szykuje się kolejna odsłona sporu o kierowanie instytucją i legalność podejmowanych decyzji. Jak ustaliła Wirtualna Polska, grupa ośmiu sędziów rozważa przyjęcie nowego sposobu obliczania kworum Zgromadzenia Ogólnego. Zamiast wymaganych dotychczas dziesięciu osób wystarczyć miałoby osiem. Plan budzi poważne zastrzeżenia prawne, a jego przeciwnicy ostrzegają przed możliwością dalszego pogłębienia kryzysu konstytucyjnego.
Co musisz wiedzieć:
  • Ośmiu sędziów TK rozważa zmianę sposobu liczenia kworum. Plan zakłada nieuwzględnianie Bogdana Święczkowskiego, Bartłomieja Sochańskiego i Jarosława Wyrembaka. Pozwoliłoby to obniżyć wymagane kworum z 10 do 8 sędziów. Legalność takiego rozwiązania budzi poważne wątpliwości.
  • Kluczowe posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego zaplanowano na 3 listopada. Zgromadzenie Ogólne ma rozpocząć się prawdopodobnie o godz. 15:30. Sędziowie zamierzają zająć się budżetem TK na 2027 rok oraz kwestią postępowań dyscyplinarnych wobec Święczkowskiego i Sochańskiego.
  • Spór o kworum może doprowadzić do podważenia decyzji Trybunału. Część sędziów kwestionuje możliwość obniżenia kworum, wskazując, że konstytucyjny skład TK wynosi 15 osób. Sędziowie wybrani w poprzedniej kadencji Sejmu zapowiadają bojkot zgromadzenia, co może uniemożliwić podejmowanie skutecznych prawnie uchwał.

Spór o kworum. Zamiast dziesięciu sędziów wystarczy ośmiu?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami do ważności Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego potrzebna jest obecność co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby sędziów. Konstytucja przewiduje piętnastoosobowy skład TK, co oznacza kworum wynoszące dziesięć osób. Według ustaleń dziennikarzy WP Grzegorza Osieckiego i Tomasza Żółciaka grupa ośmiu sędziów wybranych przez obecny Sejm rozważa jednak inne rozwiązanie. Plan zakłada niewliczanie do ogólnej liczby sędziów trzech osób: Bogdana Święczkowskiego, Bartłomieja Sochańskiego oraz Jarosława Wyrembaka.

Pierwsi dwaj zostali objęci zarządzeniami o przerwie w czynnościach służbowych, wydanymi przez Annę Korwin-Piotrowską. Z kolei status Jarosława Wyrembaka jest kwestionowany przez część środowiska prawniczego. W takim wariancie podstawą obliczenia kworum byłoby nie piętnastu, lecz dwunastu sędziów. Dwie trzecie tej liczby to osiem osób. Przyjęcie takiej interpretacji pozwoliłoby grupie ośmiu sędziów uznać Zgromadzenie Ogólne za zdolne do podejmowania uchwał. Nie przesądza to jednak o prawnej skuteczności ewentualnych decyzji.

Anna Korwin-Piotrowska popiera nowe rozwiązanie

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która po odsunięciu Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego ogłosiła przejęcie kierowania pracami Trybunału, przyznała w rozmowie z WP, że opowiada się za takim sposobem liczenia kworum. Zastrzegła jednocześnie, że ostateczne decyzje mają należeć do Zgromadzenia Ogólnego.

We wtorek, 3 listopada, sędziowie mają zebrać się w siedzibie Trybunału przy Alei Szucha w Warszawie. Według informacji przekazanych przez Korwin-Piotrowską w radiowej Trójce obrady prawdopodobnie rozpoczną się o godzinie 15.30. Nie wiadomo jednak, czy w posiedzeniu wezmą udział sędziowie kwestionujący decyzje nowego kierownictwa.

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej kwestionuje interpretację

Poważne zastrzeżenia do proponowanego sposobu obliczania kworum zgłosił Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. W jego ocenie ustawowe określenie ogólnej liczby sędziów odnosi się do konstytucyjnego składu Trybunału, czyli piętnastu osób. Rosati wskazuje również, że nawet przy przyjęciu odmiennej interpretacji nie ma podstaw do pomijania sędziów, którzy czasowo nie wykonują obowiązków służbowych.

Oznaczałoby to, że niezależnie od wydanych zarządzeń dotyczących Święczkowskiego i Sochańskiego wymagane kworum nadal wynosiłoby dziesięć osób. Podobne stanowisko przedstawił poseł Krzysztof Szczucki. Jego zdaniem zawieszenie sędziego w czynnościach nie powoduje utraty statusu sędziego, a więc nie powinno wpływać na ustalanie liczby osób wymaganych do ważności Zgromadzenia Ogólnego.

Podstawę prawną określającą kworum Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego stanowi art. 8 ust. 1 ustawy z 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz.U. z 2019 r. poz. 2393). Zgodnie z jego brzmieniem: „Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału, chyba że ustawa stanowi inaczej”. Ponieważ Trybunał Konstytucyjny liczy zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP piętnastu sędziów, przy obliczaniu kworum od pełnego składu wymagana jest obecność co najmniej dziesięciu osób. Propozycja uznania ośmiu sędziów za wystarczające kworum budzi zatem spór prawny, ponieważ ustawa nie przewiduje wprost możliwości obniżenia tego progu wskutek odsunięcia części sędziów od wykonywania czynności służbowych.

Budżet Trybunału na 2027 rok i postępowania dyscyplinarne

Wtorkowe Zgromadzenie Ogólne ma mieć znaczenie nie tylko organizacyjne. Według ustaleń WP jednym z głównych celów sędziów jest przyjęcie planu finansowego Trybunału Konstytucyjnego na 2027 rok. Uchwała zatwierdzająca plan dochodów i wydatków miałaby zostać przekazana ministrowi finansów, aby umożliwić uwzględnienie jej podczas prac nad przyszłorocznym budżetem państwa.

Drugą istotną kwestią jest przygotowanie postępowań dyscyplinarnych dotyczących Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Sędziowie mają rozważyć losowanie składów odpowiedzialnych za zbadanie zasadności zarządzeń o odsunięciu obu sędziów od wykonywania obowiązków.

W dalszej perspektywie możliwe jest również rozpatrzenie wniosków prokuratury dotyczących uchylenia immunitetów. Nie jest jednak przesądzone, czy ta kwestia znajdzie się już w porządku wtorkowych obrad.

Spór o legalność odsunięcia kierownictwa TK

W centrum konfliktu pozostaje również pytanie o podstawy prawne decyzji podjętych przez Annę Korwin-Piotrowską. Zwolennicy jej działań powołują się na przepisy pozwalające na odpowiednie stosowanie regulacji dotyczących sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych do sytuacji nieuregulowanych w przepisach o Trybunale Konstytucyjnym. Przeciwnicy takiej interpretacji kwestionują możliwość wykorzystania tych regulacji do odsunięcia prezesa i wiceprezesa TK oraz zmiany sposobu kierowania instytucją.

Sędziowie wybrani w poprzednich kadencjach określili wydarzenia w Trybunale jako bezprawne i zaapelowali do organów państwa o podjęcie działań zmierzających do rozwiązania kryzysu. Brak porozumienia oznacza, że nawet gdyby ośmiu sędziów przyjęło uchwały, ich ważność mogłaby zostać zakwestionowana. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2026 13:01
Źródło: wp.pl