Nie żyje twórca „Króla Lwa”

- Roger Allers zmarł 17 stycznia w wieku 76 lat - odszedł nagle w swoim domu w Santa Monica po krótkiej chorobie.
- Był współreżyserem i współtwórcą "Króla Lwa" - jednego z najbardziej dochodowych i kultowych filmów animowanych w historii.
- Miał ogromny wpływ na renesans Disneya - pracował przy wielu klasykach i był nominowany do Oscara oraz nagrody Tony.
Twórca "Króla Lwa" i filar renesansu Disneya
Roger Allers zapisał się w historii kina jako jeden z kluczowych twórców "Króla Lwa" z 1994 roku. Film, który był jego reżyserskim debiutem, okazał się światowym fenomenem - zarobił niemal 979 mln dolarów i na stałe wszedł do kanonu animacji. Allers współtworzył również scenariusz musicalowej wersji "Króla Lwa", za co otrzymał nominację do nagrody Tony.
- To nagranie to hit sieci. Blitzkrieg Bundeswehry na Grenlandii
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Rolnicy oszukani? Mercosur kwestionuje zabezpieczenia obiecane przez Brukselę
- Rząd się przeliczył? Emerytury mogą wzrosnąć inaczej, niż zapowiadano. GUS podał nowe dane
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Pomorza
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
Od "Ulicy Sezamkowej" po największe hity animacji
Urodzony 29 czerwca 1949 roku w Rye w stanie Nowy Jork, Allers już jako dziecko zakochał się w animacji po obejrzeniu "Piotrusia Pana". Po studiach na Arizona State University rozpoczął karierę w telewizji, pracując m.in. przy "Ulicy Sezamkowej". Później związał się z Disneyem, gdzie współtworzył takie produkcje jak "Mała Syrenka", "Aladyn", "Piękna i Bestia", "Oliver i spółka" czy "Bernard i Bianka w krainie kangurów". Był również nominowany do Oscara za krótkometrażowy film "Dziewczynka z zapałkami".
Środowisko filmowe żegna artystę
Po informacji o śmierci Rogera Allersa hołd złożyli mu współpracownicy i przedstawiciele Disneya. Dave Bossert nazwał go "fundamentem renesansu Disney Animation", a prezes Disneya Bob Iger podkreślił, że Allers był wizjonerem, który rozumiał siłę opowieści i tworzył dzieła ponadczasowe.
Po odejściu z Disneya reżyser pracował jeszcze m.in. przy filmie "Na fali" oraz animowanej adaptacji "Proroka" Kahlila Gibrana. Pozostawił po sobie dorobek, który przez kolejne pokolenia będzie inspirował twórców i widzów na całym świecie.
REST IN PEACE, ROGER ALLERS (1949-2026)
— The Age Of Genz (@TheAgeOfGenZ) January 19, 2026
The animation world mourns the loss of Roger Allers, the co-director of Disney’s The Lion King 1994 and a pillar of the Disney Renaissance. He was 76.
🎬 His legendary journey:
▪️ From storyboarding The Little Mermaid (1989) to serving… pic.twitter.com/jgDc0nGhMD
Nie żyje aktor Chuck Norris
Nie żyje polski medalista olimpijski
Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 31-letni piłkarz
Nie żyje wieloletni burmistrz. Prokuratura bada okoliczności
Tajemnicza śmierć prokuratora Hopa. Dlaczego autopsję wykonano dopiero po pięciu dniach?




