Szukaj
Konto

Nie milkną echa skandalicznej reklamy Tigera. Firma przeprasza, internauci wytykają hipokryzję

09.08.2017 16:48
Nie milkną echa skandalicznej reklamy Tigera. Firma przeprasza, internauci wytykają hipokryzję
Źródło: screen Twitter
Komentarzy: 0
"Jest nam ogromnie przykro z powodu publikacji grafiki, która pojawiła się w dniu 1 sierpnia na profilu Instagramowym marki. Bardzo przepraszamy za ten błąd, który nie powinien się wydarzyć" - taką wiadomość umieścił Tiger Energy Drink na swoich głównych kanałach mediów społecznościowych. Czy to wystarczyło, żeby ukoić wzburzenie w sieci?
O sprawie pisaliśmy tutaj. Grafika zamieszczona na Instagramie "Tigera" 1 sierpnia pokazuje wyciągnięty środkowy palec z zawiniętą na nim kokardką. U góry znajduje się napis "1 sierpnia dzień pamięci", a u dołu dopisek: "Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!". Reklama wywołała oburzenie internautów i rozgłos w mediach, nie tylko społecznościowych.


Co ciekawe, Tiger zareagował dosyć szybko i umieścił w mediach społecznościowych przeprosiny.



Wygląda jednak na to, że nie tak łatwo uspokoić wzburzenie internautów. Większość komentatorów wytyka producentowi napojów hipokryzję, ponieważ grafika widniała w sieci ponad tydzień, a została zdjęta dopiero w momencie rozpętania się burzy. Dodatkowo wyszło na jaw, że Tiger już parokrotnie publikował w sieci kontrowersyjne grafiki reklamowe, m.in nawiązujące do katastrofy pod Smoleńskiem czy katolickiego święta Bożego Ciała.

Czy przeprosiny wystarczą? Fala negatywnych komentarzy internautów wciąż się nie wyczerpuje, nie da się ukryć, że firma poniosła dzisiaj olbrzymie straty wizerunkowe. Rozwiązanie, jak Tiger może próbować się ratować podpowiedział Portal opinii Klubu Jagiellońskiego. Czy producentowi napojów energetycznych uda się z tego skandalu wyjść z twarzą, przekonamy się już niebawem.


źródło: wirtualnemedia.pl, twitter, facebook
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.08.2017 16:48