Nie chcą Tomasza Lisa? Specjalny list podpisały m.in. Holland, Środa i Płatek

"Wyjaśnienie spraw dotyczących podejrzenia mobbingu, molestowania i wszelkich innych rodzajów przemocy musi toczyć się zgodnie z przyjętymi procedurami" - czytamy w dokumencie.
Byli współpracownicy Lisa oskarżają go o mobbing, poniżanie i wulgaryzmy. W ich ocenie dziennikarz zachowywał się w sposób, który przyprawił kilka osób z redakcji o stany lękowe.
Tomasz Lis ma problemy?
Agnieszka Wiśniewska nie podzieliła opinii Żakowskiego, ujawniając, że dysponuje informacjami o niewłaściwym traktowaniu podwładnych przez Tomasza Lisa.
List do redakcji został podpisany przez 33 osoby. O szczegółach donosi portal Press.
"Nie ferujemy wyroku w tej sprawie, bo nie mamy takiej kompetencji, tak samo nie ma jej redaktor Jacek Żakowski" - zaznaczają autorzy listu.
"Z jednej strony zwraca on uwagę na problem publicznych wyroków zapadających na skutek publikacji medialnych poza wszelkimi procedurami i instytucjami, które zgodnie z umową społeczną mają służyć rozstrzyganiu sporów dotyczących łamania prawa, z drugiej strony sam robi dokładnie to samo. Korzystając ze swojej pozycji dziennikarza obecnego w popularnych mediach i ignorując trwające postępowanie w prokuraturze, wydaje publiczny wyrok uniewinniający" - uświadamiają.
Dodają, że "wyjaśnienie spraw dotyczących podejrzenia mobbingu, molestowania i wszelkich innych rodzajów przemocy musi toczyć się zgodnie z przyjętymi procedurami, które umożliwiają zważenie racji obu stron".
Żakowski w TOK FM o wynikach wyborów: "W tej sytuacji premier odchodzi"

Słuchacz na antenie TOK FM: "Już pozamiatane. Przegramy to"
Katowice: Konferencja o przeciwdziałaniu mobbingowi w pracy już 20 maja – zapisy trwają



