Szukaj
Konto

Najdroższy artefakt z Titanica trafił pod młotek. Cena zaskoczyła nawet ekspertów

24.11.2025 21:09
zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Na jednej z brytyjskich aukcji sprzedano przedmiot związany z tragedią Titanica, który osiągnął niespodziewanie wysoką cenę. Eksperci podkreślają, że to nie tylko rzadki artefakt, ale także niezwykle poruszająca opowieść zapisana w drobnym detalu. Dopiero po ujawnieniu historii licytowanego przedmiotu stało się jasne, skąd taka wartość.
Co musisz wiedzieć
  • To nie materiał ani marka zadecydowały o cenie, lecz osobista historia właściciela i jego decyzja z dramatycznej nocy, która przeszła do legendy Titanica.
  • Na przedmiocie zachował się szczegół, który symbolicznie łączy go z momentem zatonięcia statku, co znacząco zwiększyło jego wartość.
  • Nowy rekord pokazuje, że emocjonalny wymiar tragedii Titanica nadal wpływa na rynek kolekcjonerski, a niektóre artefakty są uznawane za "bezcenne" nawet zanim trafią na aukcję.

 

Zegarek, który zatrzymał czas

Na brytyjskiej aukcji sprzedano wyjątkowy artefakt związany z Titanikiem, który osiągnął rekordowo wysoką cenę - 1,78 mln funtów, czyli około 8,5 mln zł. Dom aukcyjny Henry Aldridge Auctioneers określił go jako "jeden z najważniejszych i najbardziej kultowych przedmiotów z Titanica, jakie kiedykolwiek wystawiono na sprzedaż".

Tym przedmiotem był złoty, 18-karatowy zegarek kieszonkowy marki Jules Jurgensen należący do Isidora Strausa - amerykańskiego przedsiębiorcy i współwłaściciela domu towarowego Macy’s. Strauss i jego żona Ida byli pasażerami Titanica w tragiczną noc z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Oboje zdecydowali się nie wchodzić do szalupy ratunkowej, choć zaoferowano im miejsce. Ich historia stała się jednym z najbardziej poruszających epizodów katastrofy i została uwieczniona w filmie Jamesa Camerona.

Zegarek Strausa zatrzymał się dokładnie o 2:20 - godzinie, o której Titanic zatonął. Taki szczegół sprawił, że stał się nie tylko pamiątką, lecz wręcz materialnym świadkiem ostatnich chwil statku. Na jego odwrocie widnieje również grawer "43", co najprawdopodobniej wskazuje na urodzinowy prezent, który Straus nosił przez ponad dwie dekady.

Rekord na aukcji i powrót fascynacji Titanikiem

Nowa kwota zapłacona na aukcji stała się najwyższą w historii dla przedmiotu z Titanica. Eksperci wskazują, że to połączenie rzadkości, symboliki oraz dramatycznej historii właściciela doprowadziło do tak ogromnego zainteresowania.

Zegarek Strausa pobił poprzedni rekord ustanowiony w 2024 roku, gdy inny złoty zegarek, należący do kapitana statku, który uratował ponad 700 pasażerów Titanica, sprzedano za 1,56 mln funtów.

Tak wysoka cena pokazuje, że Titanic niezmiennie fascynuje kolekcjonerów, a artefakty związane z tą tragedią cieszą się rosnącym zainteresowaniem - zwłaszcza gdy niosą ze sobą tak intymną i poruszającą opowieść.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.11.2025 21:09
Źródło: Radio Zet, Tysol.pl