Szukaj
Konto

"Nadal jesteśmy traktowane niepoważnie". "Białoruska aktywistka" odpowiada na krytykę ws. braku biustonosza

"Nadal jesteśmy traktowane niepoważnie". "Białoruska aktywistka" odpowiada na krytykę ws. braku biustonosza
Źródło: PAP/Wojciech Olkuśnik
Kontrowersyjna aktywistka Jana Szostak w ostatnim czasie przykuła uwagę mediów za sprawą "krzyczącego wystąpienia" na konferencji prasowej Roberta Biedronia. Jej występ rozniósł się szerokim echem po sieci, ponieważ młoda kobieta po wygłoszeniu wypowiedzi wydała z siebie przeciągłe wycie. Wielu obserwatorów wychwyciło również fakt, że kobieta sporo występuje w ostatnim czasie w przestrzeni publicznej i za każdym razem robi to w cienkiej, białej bluzce, dosyć mocno eksponującej fakt, że nie ma na sobie biustonosza. Dziś w Onecie Jana Szostak została zapytana o tę kwestię...

Po ponad stu latach praw wyborczych dla kobiet, my nadal jesteśmy traktowane niepoważnie. Nie możemy się zachowywać tak jak chcemy, nie możemy się ubierać tak jak chcemy i zupełnie mnie to przeraża

- skomentowała zamieszanie wokół braku biustonosza Jana Szostak. Ciekawe, w jaki sposób eksponowanie nagiego biustu miałoby przyczynić się do bardziej "poważnego traktowania"? Działaczka następnie odniosła się do słów posłanki Lewicy Anny Marii Żukowskiej, która skrytykowała ją za ubiór.

To skomentowała również kobieta, która o dziwo, też ma serce po lewej stronie. Bardzo chciałabym z nią o tym bezpośrednio porozmawiać

- powiedziała Szostak. - Wymyśliłaś coś takiego jak "dekolt dla Białorusi". Czy to ma związek z reakcją na twoje wystąpienie i twój dekolt? - spytała Renata Kim. Na dekolcie działaczki faktycznie widniał napis "56%".

Tak, wczoraj po raz pierwszy postanowiłam stworzyć taki komentarz i użyć przestrzeni medialnej do mówienia o rzeczach, które są ważne. Napisałam "56%". Tyle procent surowców drewna jest eksportowana z Białorusi do Polski. Cały czas, non stop, bez przerwy, pomijając całą listę 15 polskich firm, które współpracują nadal z Białorusią (...) to skandaliczna sytuacja, która jest nie do przyjęcia. Z jednej strony mówimy o sankcjach, ale nie ma realnego działania na poziomie ogólnopolskim, ogólnoeuropejskim i ogólnoświatowym

- odpowiedziała aktywistka.

Czytaj więcej: "To nie tyle białoruska opozycjonistka, co...". Wiemy kim jest kobieta krzycząca na konferencji Biedronia

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.05.2021 15:56
Źródło: Onet.pl