Szukaj
Konto

„Mówiąc delikatnie, potrzeba więcej pracy”. Zełenski wbił szpilę Kliczce. Mer Kijowa odpowiada

28.11.2022 12:19
Witalij Kliczko | Wołodymyr Zełenski
Źródło: screen YouTube/ringpolska | PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Komentarzy: 0
W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski publicznie skrytykował mera Kijowa Witalija Kliczkę za niewystarczające działania w zakresie zapewnienia mieszkańcom Kijowa odpowiedniej liczby miejsc, gdzie wobec ataków rakietowych na ukraińską infrastrukturę energetyczną mogliby ogrzać się czy uzyskać dostęp do prądu. Kliczko odniósł się do tych zarzutów.

Zełenski krytykuje Kliczkę

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w piątek wieczorem w swoim regularnym wystąpieniu w mediach społecznościowych przypomniał, że w konsekwencji ostatnich rosyjskich ataków na obiekty energetyczne konieczne jest oszczędne zużywanie energii elektrycznej.

Prezydent szczególną uwagę poświęcił stolicy, gdzie, jak przypomniał, w piątek wieczorem od sieci odłączono 600 tysięcy abonentów, a wielu mieszkańców Kijowa pozostawało bez prądu przez ponad 20, a nawet 30 godzin.

W swoim orędziu Zełenski zwrócił się bezpośrednio do władz Kijowa, domagając się poprawienia jakości pracy w biurze mera miasta. Zwłaszcza jeśli chodzi o niedawno uruchomione "punkty niezłomności". Właśnie tam wolontariusze gotują jedzenie, rozdają wrzątek, można naładować telefon i połączyć się z siecią przez system Starlink. Zdaniem Zełenskiego konieczne jest zintensyfikowanie wysiłków ze strony administracji miasta tak, aby mieszkańcy otrzymali niezbędne wsparcie.

Wiem, że niestety nie we wszystkich miastach samorządy wykonały dobrą robotę. W szczególności w Kijowie jest wiele skarg. (…) Mówiąc delikatnie, potrzeba więcej pracy. Proszę, zwróćcie uwagę. Kijowianie potrzebują większej ochrony

- oświadczył Zełenski.

Kliczko odpowiada

Nie chcę angażować się w bitwy polityczne, szczególnie w obecnej sytuacji. To bez sensu. Mam co robić w mieście

- tak Władimir Kliczko odpowiedział na zarzuty. Jak oznajmił, w stolicy funkcjonuje obecnie 430 "punktów niezłomności", gdzie mieszkańcy mogą ogrzać się, otrzymać zapasy wody, skorzystać z internetu czy naładować telefony komórkowe. Władze miasta dostarczają też generatory prądu do kolejnych szkół, przedszkoli i szpitali.

Chociaż w Kijowie nie było regularnych działań zbrojnych, w mieście zostało zniszczonych lub uszkodzonych 650 budynków, w tym 220 domów mieszkalnych. W wyniku ostrzałów zginęło ponad 150 osób, w tym czworo dzieci. (…) Od 24 lutego, czyli początku agresji na Ukrainę, do miasta przybyło co najmniej 200 tys. uchodźców wewnętrznych

- oznajmił mer Kijowa.

Ataki Rosjan na ukraińską infrastrukturę

Rosja od początku października atakuje infrastrukturę krytyczną Ukrainy za pomocą rakiet i dronów. W wyniku zmasowanych ataków mniej więcej połowa systemu energetycznego Ukrainy została wyłączona z użytkowania. Ukraińscy operatorzy energetyczni zmuszani są do planowego wyłączania prądu w całym kraju.

Moskwa otwarcie przyznaje, że system energetyczny Ukrainy jest jednym z jej głównych celów. Zgodnie z konwencjami genewskimi atakowanie ważnej infrastruktury publicznej jest zbrodnią wojenną - przypomina portal Kyiv Independent.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.11.2022 12:19
Źródło: PAP/ dorzeczy.pl/ opracowanie własne