Szukaj
Konto

Mniej żołnierzy WOT oraz rezerwy. Komisja obrony pozytywnie o projekcie budżetu na obronność

16.10.2025 19:34
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: WOT - materiał prasowy
Komentarzy: 0
Sejmowa komisja obrony narodowej pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy budżetowej, w której do MON ma trafić niemal 125 mld zł; całość wydatków na obronność - wedle zapowiedzi resortu - ma sięgnąć nawet 200 mld zł. Dalej projektem ustawy budżetowej zajmie się sejmowa komisja finansów.
Co musisz wiedzieć
  • Polska jest mocno opóźniona jeśli chodzi o zbrojenia

  • Będzie mniej żołnierzy WOT

  • Wspólnotowe finansowanie zbrojeń stanowi poważny problem ze względu na niepewność tych funduszy mimo obowiązku spłaty kredytu

 

W ostatnich latach polskie wydatki na obronność systematycznie rosną; składają się one z dwóch podstawowych elementów - pieniędzy przeznaczonych na obronność (część 29) w budżecie państwa, oraz pieniędzy z opartego przede wszystkim na instrumentach dłużnych Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), z którego finansowane są przede wszystkim zakupy nowego sprzętu dla wojska.

Trwają prace nad ustawą budżetową

W czwartek sejmowa komisja obrony zajmowała się projektem ustawy budżetowej na przyszły rok, w którym zapisano 124,8 mld zł w przeznaczonej dla MON części budżetu; wcześniej projekt spotkał się z pozytywną opinią sejmowej podkomisji zajmującej się stricte kwestią finansowania sił zbrojnych.

Kierownictwo MON zapowiadało w ostatnich tygodniach, że przyszłoroczne wydatki na obronność mają łącznie sięgnąć ok. 200 mld zł. Jak wynika z projektu ustawy budżetowej - którym w części dotyczącej obronności w środę zajmowała się sejmowa podkomisja obrony narodowej ds. finansowania sił zbrojnych - w przyszłym roku w budżecie na obronność ma zostać zapisane 124,8 mld zł, co przełożyć się ma na 3 proc. planowanego przyszłorocznego PKB państwa. Jest to także o 0,5 mld zł więcej niż w tegorocznym budżecie.

Pozostałe środki, które łącznie mają dać niemal 5 proc. polskiego PKB, mają zostać wydane przede wszystkim w ramach FWSZ, który zostanie zasilony m.in. środkami z europejskiego instrumentu SAFE czyli ze wspólnotowego kredytu zaciągniętego przez KE w imieniu wszystkich państw członkowskich.

Jak mówił wiceszef MON Paweł Zalewski na czwartkowym posiedzeniu komisji, przyszłoroczny "całkowity wysiłek" państwa, jeśli chodzi o obronność, ma wynieść 200 mld 100 mln zł, co - jak mówił - stanowi wzrost o 13,5 mld zł w stosunku do bieżącego roku. Ma to się przełożyć na 4,81 proc. planowanego na przyszły rok polskiego PKB.

Więcej na drony i cyberbezpieczeństwo

Wśród priorytetowych inwestycji Zalewski wymienił - poza kwestiami takimi jak rozwój liczebności czy wzrost zdolności operacyjnych wojska - także wyposażenie Sił Zbrojnych w bezzałogowce, a także zapewnienie odpowiedniego poziomu cyberbezpieczeństwa. W planach jest także m.in. wspieranie rozwoju "zdolności do realizacji zadań obronnych" przez różne organy administracyjne i przedsiębiorców.

Płk Rafał Michalski ze Sztabu Generalnego WP zwrócił uwagę, że jednym z priorytetów budżetu jest dalsza realizacja operacji "Szpej", czyli zakupów nowoczesnego wyposażenia indywidualnego - mundurów, hełmów, kamizelek kuloodpornych, broni ręcznej, masek przeciwgazowych czy radiostacji - dla żołnierzy. Na ten cel w projektowanym budżecie ma zostać przeznaczonych 1,5 mld zł, natomiast, jak zapewniał oficer, w przypadku uwolnienia środków przeznaczonych na inne cele będą one przesuwane na realizację programu "Szpej".

Konstrukcję budżetu na obronność na posiedzeniu komisji skrytykowali posłowie PiS, w tym Andrzej Śliwka, który zarzucił, że zaproponowany budżet de facto nie wykracza poza zobowiązania wynikające z ustawy o obronie Ojczyzny, która zobowiązuje państwo do rokrocznego wydawania co najmniej 3 proc. PKB na obronność. Podkreślał też, że zaplanowane pułapy wydatków na obronność nie są osiągane - m.in. ze względu na trudności pełnego realizowania planów wydatków w ramach FWSZ.

Posłowie zwracali także uwagę na kwestię liczebności wojska, która został przewidziana w projektowanym budżecie. Pieniądze w nim zaplanowane mają wystarczyć na utrzymanie 227 tys. 641 żołnierzy w służbie, w tym 163 tys. 641 żołnierzy zawodowych, 40 tys. żołnierzy WOT i 20 tys. dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Ta propozycja budżetu spotkała się z krytyką ze strony posłów opozycji, którzy zwracali uwagę, że w planach utrzymywanie jest w służbie mniejszej liczby żołnierzy-terytorialsów, dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej czy aktywnej rezerwy.

Jak podkreślał gen. Sławomir Kozicki z departamentu budżetowego MON, te kwoty są dostosowane do realnego tempa wzrostu liczby żołnierzy Wojska Polskiego; zwracał też uwagę, że liczby dotyczą średniorocznych stanów żołnierzy w służbie, które zmieniają się w ciągu roku.

Na czwartkowym posiedzeniu sejmowa komisja pozytywnie zaopiniowała część projektowanej ustawy budżetowej dot. obronności. Dalsze prace nad całością projektu będzie prowadzić sejmowa komisja finansów publicznych.

Winni Tusk i PO

Polska jest mocno opóźniona jeżeli chodzi o zbrojenia. Wynika to przede wszystkim z polityki podjętej przez poprzedni gabinet Donalda Tuska, który dążył do likwidacji polskiej armii. Istniało wówczas wpajane obywatelom przekonanie o końcu historii i o tym, że Europie nie grozi żaden konflikt zbrojny.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.10.2025 19:34
Źródło: PAP, tysol.pl