Szukaj
Konto

Miller idzie w zaparte! Neguje doniesienia komisji smoleńskiej i drwi: "Ktoś w to wierzy..."

18.09.2016 20:06
Miller idzie w zaparte! Neguje doniesienia komisji smoleńskiej i drwi: "Ktoś w to wierzy..."
Źródło: You Tube
Komentarzy: 0
Ktoś w to wierzy, że Putin spiskował z Tuskiem, żeby zabić prezydenta, a my w komisji zrobiliśmy wszystko, aby ukryć ten spisek? To jest chore myślenie — tłumaczy się Jerzy Miller
Jerzy Miller odrzucił zarzut, że naciskał na członków swojej komisji, aby przygotowany przez nich raport był zgodny z ustaleniami rosyjskiego raportu przygotowanego przez MAK. Twierdzi, że zarzut en jest absurdalny. Tłumaczył się, że rosyjski raport został opublikowany w styczniu 2011 r. i jego komisja w odpowiedzi na ten dokument złożyła stu stronicowy zbiór zastrzeżeń i sprzeciwów.

Chciałbym, żeby podkomisja ujawniła pełne zapisy naszych posiedzeń. Wtedy także zrozumie pan, w jakim kontekście mówiłem o spójności polskiego i rosyjskiego raportu. Ja naprawdę nie mam nic do ukrycia

— mówi przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Jak tłumaczy się z nagrań opublikowanych przez podkomisję MON?

Twierdzi, że mówiąc o "spójności" raportów polskiego i rosyjskiego oraz ich "jednolitym przekazie" miał na myśli jedynie techniczną stronę pisania raportu.

Proszę pamiętać, że wypadki w lotnictwie cywilnym są badane według innej procedury, a w lotnictwie wojskowym — według innej. Rosjanie rozpoczęli swoje badania według procedur lotnictwa cywilnego. Gdybyśmy my przyjęli procedurę wojskową, to czytelnik — który nie zna ani jednej, ani drugiej procedury — nie zrozumie, skąd się biorą różnice w raportach końcowych

— przekonuje Miller.

Nie chodzi o to, że fakty byłyby inne, tylko o to, że raporty miałyby inną konstrukcję. A ja chciałem, by każdy czytelnik mógł przeczytać oba dokumenty i zrozumieć, jakie jest stanowisko polskie, a jakie rosyjskie. Każdy kto przeczytał nasz raport i raport rosyjski przyzna, że mają tę samą konstrukcję i dlatego tak wyraźnie widać różnice w ustalonych przyczynach wypadku

— tłumaczy się były szef komisji.
Więcej na: wpolityce.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.09.2016 20:06