Szukaj
Konto

Milczanowski do Wyszkowskiego: "Jesteś łajdakiem skończonym!". Po tym, goście wyszli ze studia

07.06.2017 11:02
zrzut ekranu
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
Do ostrej wymiany zdań doszło na antenie Radia Szczecin między działaczami opozycji w PRL: b. ministrem spraw wewnętrznych Andrzejem Milczanowskim i Krzysztofem Wyszkowskim. Poszło o porozumienia, zawarte przy Okrągłym Stole. Milczanowski wykrzykiwał "Jesteś łajdakiem skończonym", na co zaproszeni goście zareagowali opuszczeniem studia.
Andrzej Milczanowski przekonywał, że porozumienie Okrągłego Stołu z 1989 roku było najważniejszym momentem w najnowszej historii Polski, z którego Polacy powinni być dumni. Krzysztof Wyszkowski nie zgodził się z nim i przekonywał, że było to rozwiązanie przygotowane przez funkcjonariuszy PRL.

- Jeżeli ktoś mówi o tym, że trzeba było radykalniej, to ja powiem tak: gdzie wyście byli w 1988 roku w sierpniu? Ilu było tych ludzi strajkujących?

- pytał Wyszkowskiego Milczanowski.

- Cała Polska była podminowana. Służba Bezpieczeństwa meldowała, że całe społeczeństwo jest podminowane.

- odpowiedział Wyszkowski.

- Przede wszystkim nie przerywaj. Zachowuj się - odrzekł Milczanowski, na co Wyszkowski zwrócił się do b. ministra, by "przestał kłamać". Wtedy Milczanowskiemu puściły nerwy:

- Przestań opowiadać bzdury tutaj. Ja ci przypomnę co ty powiedziałeś, że ci łajdacy okrągłostołowi: Milczanowski, Wałęsa, Geremek, Mazowiecki i Michnik. Ja ci wtedy odpowiedziałem, że to ty jesteś łajdakiem. I powiem ci jedno: jesteś łajdakiem skończonym!

- wykrzykiwał.

Sytuacji nie wytrzymał publicysa Piotr Semka, który opuścił studio.

- Bardzo mi przykro. Myślę, że pomysł zaproszenia pana Andrzeja Milczanowskiego nie był fortunny

- ocenił. Zaraz potem ze studia wyszedł Wyszkowski:

- 4 czerwca 1992 roku trwa. Ci ludzie, którzy zdradzili wtedy Polskę i przywrócili władzę komunistów nad Polską nadal potrafią w Radiu Szczecin gadać. Żegnam Państwa

- zakończył Wyszkowski.

Studio opuścił też oburzony były wiceprezydent Szczecina, działacz opozycji w PRL, Leszek Duklanowski. Jak powiedział, w latach osiemdziesiątych znał Andrzeja Milczanowskiego, ale - dodał - "przede mną siedzi teraz ktoś inny, to nie jest Andrzej Milczanowski z tamtych czasów".

- To dziś krajowy obrońca ubeków

- skomentował Duklanowski.

/ Źródło: Radio Szczecin

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.06.2017 11:02