Mikrozus – szkodliwy i bardzo niebezpieczny

Chodzi o projekt Ministerstwa Rozwoju, w myśl którego
Jak zaznacza Henryk Nakonieczny, "jeżeli składka jest opłacana od podstawy niższej niż minimalne wynagrodzenie w danym roku, to ten miesiąc liczy się w wymiarze proporcjonalnym do opłaconej składki w stosunku do minimalnego wynagrodzenia".
"W związku tym, patrząc skrajnie, według propozycji Ministerstwa Rozwoju, osoba, która chciałaby mieć emeryturę minimalną 1000 zł, musiałaby przepracować: kobieta - 400 lat, mężczyzna - 500 lat" - wylicza.
I dodaje, że "to wynika z tabel Ministerstwa Rozwoju dotyczących miesięcznego wymiaru składki. Gdyby odnieść się do wymiaru rocznego, należałoby to liczyć w tysiącach lat".
"Alternatywą byłyby groszowe emerytury, za które przekaz byłby droższy niż ich wysokość. To pokazuje, jak ten projekt jest szkodliwy, niebezpieczny i bardzo zły" - argumentuje Henryk Nakonieczny.
Anna Grabowska

Związki: Mikrozus jest krzywdzący dla pracowników, którzy muszą płacić składki od każdej złotówki

Debata TVP Info o mikrozusie – z udziałem Solidarności

13 zł za godzinę to nie żadna fanaberia

Praca tymczasowa – z inicjatywy Solidarności bardziej bezpieczna

Obniżenie wieku emerytalnego z perspektywy Solidarności w PR24
