Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Czy Solidarność ma prawo do swojego dziedzictwa?
11.02.2019 19:02

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Burza wywołana obniżeniem dotacji na ECS przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdaje się nie mieć końca, stanowiąc dla opozycji kolejny sztandarowy przykład braku praworządności, rodzącej się dyktatury i oczywistego zamachu na wszystkie „świętości” III RP. A jedną z takich świętości jest także ECS, instytucja, której misją jest zachowanie atrakcyjności i aktualności ideałów Solidarności. Zawieszenie funkcjonowania swoich przedstawicieli w Radzie ECS i w Radzie Historycznej ECS przez NSZZ Solidarność stanowi dla przedstawicieli opozycji koronny argument na to, że głoszone przez nich tezy są zasadne i mają poparcie także w faktach. Tylko że o te fakty jakoś już nikt nie pyta.
W ostatnich latach symbol i dorobek Solidarności wykorzystywane są chętnie przez różne środowiska, które próbują w ten sposób usankcjonować swoje jestestwo. Nie mając, czy też nie potrafiąc znaleźć głębszej podbudowy dla swojego działania, chętnie sięgają po znak Solidarności, nadając zarówno jemu, jak i całemu ruchowi znaczenia, które nigdy nie były jego domeną. Nikt nie pyta przy tym, czym była i jest Solidarność. Próbuje się tworzyć nową, często oderwaną czy nawet stojącą w sprzeczności z faktami historię. Do grona kreatorów tego zjawiska zaliczyć należy także Europejskie Centrum Solidarności. O jego działalności pisaliśmy już wielokrotnie. O tym, jak daleko działalność Centrum odbiega od rzeczywistych ideałów Solidarności. A jakie to ideały? O tym także wielokrotnie już pisaliśmy. Zapisane są one w preambule statutu NSZZ Solidarność:
Solidarność, podejmując decyzję o zawieszeniu swoich przedstawicieli w ECS, podjęła trudną, ale jedyną możliwą decyzję. Jako jedyny kontynuator swojego dziedzictwa nie może przecież sprzeniewierzać się własnym ideałom. Nie może pozwolić, aby jej dorobek wykorzystywany był do celów stojących często w jaskrawej sprzeczności z wartościami, jakie wyznaje.
Michał Ossowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (07/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
"Niezależny Samorządny Związek Zawodowy »Solidarność« powołany w Polsce w wyniku protestu robotniczego i utworzony na podstawie porozumienia zawartego dnia 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową, opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej, prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych".
Solidarność, podejmując decyzję o zawieszeniu swoich przedstawicieli w ECS, podjęła trudną, ale jedyną możliwą decyzję. Jako jedyny kontynuator swojego dziedzictwa nie może przecież sprzeniewierzać się własnym ideałom. Nie może pozwolić, aby jej dorobek wykorzystywany był do celów stojących często w jaskrawej sprzeczności z wartościami, jakie wyznaje.
Michał Ossowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (07/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.02.2019 19:02
Solidarność w Fabryce Broni „Łucznik” obawia się zwolnień. Powodem brak zamówień
13.04.2026 06:48
Kongres Pracy w Gdańsku. Plan debat i lista panelistów
12.04.2026 17:21

Komentarzy: 0
22 kwietnia 2026 roku w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbędzie się Kongres Pracy – wydarzenie, które zgromadzi przedstawicieli świata polityki, nauki, związków zawodowych i biznesu. W programie znalazły się cztery kluczowe debaty dotykające najważniejszych wyzwań stojących przed polskim i europejskim rynkiem pracy.
Czytaj więcej
44 lata temu uruchomiono podziemne Radio Solidarność
12.04.2026 08:32
Michał Ossowski: Musimy tworzyć nowe formy przekazu, by dbać o dobro pracownika
11.04.2026 18:01

Komentarzy: 0
Objęcie funkcji redaktora naczelnego było dla mnie dużym wyzwaniem. Towarzyszył temu duży stres, bo nigdy wcześniej nie zajmowałem się dziennikarstwem. Z perspektywy tych ośmiu lat muszę powiedzieć, że trafiłem na fantastyczny zespół. Duża wola do współpracy, wzajemne wspieranie się, pozytywne podejście – to wszystko sprawiło, że mogliśmy się rozwijać i budować media, które zachowują swoją tożsamość, a jednocześnie pozostają bardzo otwarte – mówi Michał Ossowski, prezes Fundacji Promocji Solidarności w rozmowie z Marcinem Krzeszowcem.
Czytaj więcej
"Niech nie będzie nam obojętne, jaka jest Polska". Ulicami Nowego Sącza przeszedł zorganizowany przez "S" marsz
11.04.2026 15:21


