Małgorzata Rozenek wezwana przez szefostwo na rozmowę po debiucie w "Dzień Dobry TVN"

Pojawienie się celebrytki w śniadaniowym show wywołało niemałe emocje.
- Szału nie ma. Myli się, musi poprawić dykcję. Mówi "cień dobry" zamiast "dzień dobry", "wziąść" itp. To wszystko jest do poprawy - zdradzał niedawno związany z produkcją "Dzień Dobry TVN" informator "Super Expressu".
CZYTAJ WIĘCEJ: "Wziąść", "Cień dobry". Kiepskie efekty prób nowych prowadzących "Dzień Dobry TVN"?
Rozmowa z szefostwem
Jeszcze nie wiem, jak się czuję. Szczerze mówiąc, jesteśmy z Krzysztofem bardzo zmęczeni. Cała ekipa, wszyscy, cała redakcja, bardzo poważnie podchodziliśmy do etapu przygotowań. Bardzo dużo emocji w to włożyliśmy po rozmowie z naszym szefostwem
- mówiła Rozenek w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
Otrzymaliśmy bardzo konstruktywne uwagi. Ale najważniejsze jest to, że wszyscy się bardzo cieszymy, że poszło i jak poszło. Jesteśmy z Krzysztofem świadomi uwag i rzeczy, które musimy zmienić. Jesteśmy z siebie bardzo dumni
- oceniła.
Według informatora portalu Plotek produkcja zwróciła uwagę na, prawdopodobnie spowodowane tremą, poprawianie włosów.
Burza w „M jak miłość”. Z serialu zniknie ważna postać?
Zmiana w Polsat News. Znana dziennikarka znika z anteny po ponad 30 latach

Nie żyje aktor znanych seriali. Miał 54 lata
KRRiT odwoła się od decyzji sądu ws. odwołania kary dla TVN za reportaż "Franciszkańska 3”
Afera pedofilska KO tematem zakazanym w TVN24? Awantura na antenie



