Szukaj
Konto

Makabra w Warszawie. Wyrzucił psa z piątego piętra, a kota zamknął w piekarniku

Pies i kot, zdjęcie poglądowe
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Zarzut uśmiercenia psa, znęcania się nad kotem ze szczególnym okrucieństwem i naruszenia nietykalności cielesnej usłyszał 42-latek – poinformowała kom. Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji VI w Warszawie. Mężczyzna trafił do aresztu.

Makabra w Warszawie. Zaczęło się od nieżywego psa

Jak przekazała kom. Paulina Onyszko, policjanci z Targówka otrzymali zgłoszenie, że na trawniku przed jednym z bloków znajduje się nieżywy pies.

"Patrol, który zjawił się na miejscu ustalił wszystkie szczegóły i zatrzymał 42-latka, który jak się okazało wyrzucił psa z mieszkania na piątym piętrze"

- poinformowała kom. Onyszko.

Dodała, że funkcjonariusze w mieszkaniu mężczyzny znaleźli rannego i wystraszonego kota, którego zamknął w nagrzanym piekarniku.

"Zwierzę ocalało dzięki reakcji obecnej tam kobiety. Policjanci umieścili kota w transporterze i wynieśli go przed blok, gdzie go napoili. Kot trafił do schroniska"

- podała Onyszko.

Prokuratura stawia zarzuty

Przekazała, że 42-latek przed blokiem uderzył przechodzącą tamtędy kobietę, która zgłosiła się do komisariatu.

"Mężczyzna został przewieziony do szpitala, a stamtąd trafił do komisariatu przy ulicy Chodeckiej. Policjanci sprawdzili jego trzeźwość. Alkomat wykazał, że miał pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu"

- wyjaśniła Onyszko.

O sprawie powiadomiono Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga-Północ.

"42-latek trafił na przesłuchanie. Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut uśmiercenia psa, znęcania się nad kotem ze szczególnym okrucieństwem i naruszenia nietykalności cielesnej. Skierował też do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie"

- przekazała Onyszko.

Mężczyźnie grozi kara do 5 lat więzienia.

CZYTAJ TAKŻE: Eksplozja w polskich zakładach zbrojeniowych Mesko

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.06.2024 14:09
Źródło: PAP