Lokomotyw żal... Dziś próżno szukać takich pociągów. Dotarły na stacje końcowe swojej podróży

- Pamiętam kolej relacji Warszawa Stalowa ( obecnie Wileńska) – Radzymin. Wciąż słyszę jej dzwonki, syk pary i sprężonego powierza. Widzę, w środku wagonu drewniane siedzenia, na których tłoczą się ludzie, wiecznie niedomknięte rozsuwane drzwi, w zimie piece – kozy, a za oknem buchający spod kół parowozu dym – wspomina ks Janusz Grygier, jeden z najlepszych w Polsce modelarzy kolejowych. Dziś próżno szukać takich pociągów. Dotarły na stacje końcowe swojej podróży. Stoją na peronach skansenów kolejowych.
Na trasie kolejowej Kraków - Zakopane, leży stacja Chabówka. Obok stacji znajduje się parowozownia. W XIX i na początku XX wieku stacja pełniła ważną rolę. Obsługiwała pociągi towarowe i pasażerskie, które kursowały na trasie galicyjskiej kolei transwersalnej, zbudowanej przez austriackie Koleje Państwowe w latach 1882 - 1884. Licząca 550 kilometrów trasa biegła po północnych stokach Karpat, z Czadcy na Słowacji przez Zwardoń, Żywiec, Suchą, Chabówkę, Nowy Sącz, do Stanisławowa i Husiatyna na obecnej Ukrainie. Trasa omijała Zakopane. Połączenie z zimową stolicą Polski dobudowano dziesięć lat później, dlatego jadąc dziś pociągiem z Krakowa do Zakopanego w Chabówce zmienia się kierunek jazdy.

Na początku lat 90. XX wieku kolejowe trasy Karpat straciły na znaczeniu, ponieważ turyści zaczęli jeździć w góry samochodami. Nieużywany tabor postanowiono zagospodarować poprzez stworzenie w parowozowni w Chabówce zbioru lokomotyw i wagonów, które jeździły po polskich torach na przestrzeni 100 lat. Otwarcie skansenu nastąpiło w 1993 roku. Najstarszym eksponatem jest lokomotywa parowa produkcji niemieckiej z 1878 roku. Do lokomotywy dołączony jest tender, czyli wagon specjalnej konstrukcji do przewozu węgla i wody dla parowozu. Przewodnicy skansenu z dumą prezentują również przedwojenny, wyprodukowany przez Zakłady Mechaniczne H. Cegielskiego w Poznaniu parowóz Okz 32. Parowóz zaprojektowano specjalnie w celu obsługi górskiej trasy Kraków - Zakopane. Oprócz parowozów, lokomotyw, wagonów osobowych i towarowych zgromadzono w skansenie tabor specjalny, taki jak: pługi odśnieżne, drezynę ręczną, dźwigi kolejowe oraz specjalistyczny sprzęt, do którego zalicza się wyciąg szybowy oraz żurawie wodne do zaopatrzenia parowozów w wodę.
Jednym z ciekawszych eksponatów Skansenu jest wagon, którym poruszał się po Polsce I sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Składa się sali konferencyjnej ze stołem lakierowanym na wysoki połysk i fotelami z wielbłądziej skóry. Z wagonu sekretarz mógł w podróży zarządzać państwem. Kontakt ze światem zapewniała rozbudowana centrala telefoniczna. Tuż za ścianą salonu znajduje się sypialnia i łazienka z prysznicem, a obok przedział dla ochrony. Niestety wagon można oglądać tylko z zewnątrz. Jest zamknięty dla zwiedzających.
Dzięki naprawom i bieżącej konserwacji prowadzonej w parowozowni udało się część taboru utrzymać w dobrym stanie technicznym. Kilka lokomotyw jest sprawnych i w razie potrzeby obsługują turystyczne pociągi retro. W tym roku w miesiącach letnich kursował zabytkowy pociąg na trasie Chabówka - Kasina Wielka - Chabówka. W Skansenie, dla prawdziwych miłośników kolei, przygotowano miejsca noclegowe. Pełna nazwa skansenu brzmi: PKP Cargo logistics Skansen. Obiekt należy do Cargo Katowice.

Andrzej Berezowski

Na początku lat 90. XX wieku kolejowe trasy Karpat straciły na znaczeniu, ponieważ turyści zaczęli jeździć w góry samochodami. Nieużywany tabor postanowiono zagospodarować poprzez stworzenie w parowozowni w Chabówce zbioru lokomotyw i wagonów, które jeździły po polskich torach na przestrzeni 100 lat. Otwarcie skansenu nastąpiło w 1993 roku. Najstarszym eksponatem jest lokomotywa parowa produkcji niemieckiej z 1878 roku. Do lokomotywy dołączony jest tender, czyli wagon specjalnej konstrukcji do przewozu węgla i wody dla parowozu. Przewodnicy skansenu z dumą prezentują również przedwojenny, wyprodukowany przez Zakłady Mechaniczne H. Cegielskiego w Poznaniu parowóz Okz 32. Parowóz zaprojektowano specjalnie w celu obsługi górskiej trasy Kraków - Zakopane. Oprócz parowozów, lokomotyw, wagonów osobowych i towarowych zgromadzono w skansenie tabor specjalny, taki jak: pługi odśnieżne, drezynę ręczną, dźwigi kolejowe oraz specjalistyczny sprzęt, do którego zalicza się wyciąg szybowy oraz żurawie wodne do zaopatrzenia parowozów w wodę.
Jednym z ciekawszych eksponatów Skansenu jest wagon, którym poruszał się po Polsce I sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Składa się sali konferencyjnej ze stołem lakierowanym na wysoki połysk i fotelami z wielbłądziej skóry. Z wagonu sekretarz mógł w podróży zarządzać państwem. Kontakt ze światem zapewniała rozbudowana centrala telefoniczna. Tuż za ścianą salonu znajduje się sypialnia i łazienka z prysznicem, a obok przedział dla ochrony. Niestety wagon można oglądać tylko z zewnątrz. Jest zamknięty dla zwiedzających.
Dzięki naprawom i bieżącej konserwacji prowadzonej w parowozowni udało się część taboru utrzymać w dobrym stanie technicznym. Kilka lokomotyw jest sprawnych i w razie potrzeby obsługują turystyczne pociągi retro. W tym roku w miesiącach letnich kursował zabytkowy pociąg na trasie Chabówka - Kasina Wielka - Chabówka. W Skansenie, dla prawdziwych miłośników kolei, przygotowano miejsca noclegowe. Pełna nazwa skansenu brzmi: PKP Cargo logistics Skansen. Obiekt należy do Cargo Katowice.

Andrzej Berezowski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 23.11.2016 20:00
Komentarze
Sebastian Reńca o książce "Wykidajło": Brzydzę się donosicielstwem
22.09.2026 19:31

Komentarzy: 0
- To mną wstrząsnęło: jedenaście wyroków na szmalcowników. Znając literaturę okupacyjną byłem wstrząśnięty, bo ten proceder był dość powszechny w Warszawie, ale nie tylko - w ten sposób Sebastian Reńca wyjaśniał impuls, który pchnął go do napisania książki pt. "Wykidajło". - Ja donosicielstwem się brzydzę. (...) Donosicielstwo jest czymś czego ja nie toleruje - podkreślał.
Czytaj więcej
Historyczny poradnik dla „fajnopolactwa”
22.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
O historii, tak jak o piłce nożnej oraz polityce, dyskutuje się nie tylko na salonach i w gazetach, ale też w pubach czy na boiskach sportowych, choć na tych ostatnich, jak nas uświadamia „Gazeta Wyborcza”, dominują niestety „stadionowo-prawicowe ryki”. Tygodnik „Przegląd” uświadamia nam jeszcze coś innego, że w sierpniu i wrześniu każdego roku odpala się „historyczno-wojenny rytuał”, który ino mami Polaków podatnych na bajdurzenia fałszerzy historii.
Czytaj więcej
Sebastian Reńca w Sali BHP. Kolejny "Wieczór z historią" przed nami
15.09.2026 11:24

Komentarzy: 0
Sebastian Reńca – historyk, autor książek i publicysta „Tygodnika Solidarność”, za swoją najnowszą książkę „Szuler” nominowany do prestiżowej Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza – będzie gościem kolejnego „Wieczoru z historią w Sali BHP”. Zapraszamy do historycznego serca Stoczni Gdańskiej już we wtorek 22 września o godz. 17.30.
Czytaj więcej
"To była upiorna rzeczywistość". Mackiewicz i Sowieci
15.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Tekst dziennikarza i pisarza Józefa Mackiewicza, który ukazał się w czerwcu 1941 r. na łamach wileńskiej gadzinówki „Gońca Codziennego”, nosił tytuł „Przeżyliśmy upiorną rzeczywistość”. I taka ona była. Wszystko zaczęło się 17 września 1939 r., gdy Związek Sowiecki zaatakował Polskę walczącą z III Rzeszą. Mieszkańcy wschodnich ziem II Rzeczypospolitej, na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, trafili do najszczęśliwszego na Ziemi kraju, który komuniści zamienili w jeden wielki Gułag, opleciony kłamstwem, terrorem i strachem.
Czytaj więcej
Karol Gac: IV rozbiór Polski
15.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Mija 87 lat od agresji ZSRS na Polskę, która określana jest często mianem IV rozbioru Polski. Wydaje się jednak, że zarówno ona, jak i jej następstwa są nieco mniej obecne w powszechnej świadomości historycznej w porównaniu do 1 września i okupacji niemieckiej. Warto to zmieniać.
Czytaj więcej
