Szukaj
Konto

Lewicowi ekstremiści winni chaosu komunikacyjnego w stolicy Niemiec

06.08.2024 17:44
Pociąg Deutsche Bahn. Ilustracja poglądowa
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3,0 Sebastian Terfloth
Komentarzy: 0
Jeśli deklaracja lewicowych ekstremistów, opublikowana na platformie internetowej Indymedia okaże się prawdziwa, to sabotaż berlińskich kolei z dnia 2 sierpnia jest zemsta, za fakt, że niemiecka kolej, Deutsche Bahn, jest "częścią infrastruktury wojskowej NATO".

Ekstremiści opublikowali także, że podpalając kable, chcą sabotować wojny i kolonializm.

Chaos komunikacyjny w stolicy Niemiec

W piątek 2 sierpnia na Dworcu Głównym w Berlinie panował chaos. Najpierw trudno było o jakiekolwiek informacje. Część pociągów musiała zostać odwołana. Inne natomiast jeździły w szalonym opóźnieniem. Terroryści uderzyli specjalnie w jeden z głównych hubów komunikacyjnych, jakim jest Dworzec Główny w Berlinie. W tego dworca nie tylko odjeżdżają koleje do innych niemieckich i zagranicznych miast, ale także koleje miejskie i regionalne.

— Dziesiątki tysięcy podróżujących ucierpiało w drodze do pracy, na weekend lub na wakacje. Kilkaset pociągów dalekobieżnych, regionalnych i podmiejskich, a także pociągi towarowe kursują ze znacznymi opóźnieniami lub muszą zostać odwołane, a wiele towarów również nie dociera do miejsca przeznaczenia na czas

- podała w komunikacie prasowym z 2 sierpnia Deutsche Bahn.


W nocy o 3 nad ranem niemiecka kolej zgłosiła zakłócenia połączenia kolejowego między stacjami Jungfernheide i Beusselstraße na policję federalną. Funkcjonariusze policji federalnej przeszukali obszar usterki i ślady wskazały na pożar w szybie kablowym w pobliżu Neues Ufer. Następnie zaalarmowano straż pożarną.
Według straży pożarnej na nasypie kolejowym między stacjami Beusselstraße i Jungfernheide paliło się pięć metrów kabla.

Czytaj również: Kompromitacja Stonogi i "wiodącego dziennikarstwa". Jest "oświadczenie"

Jak Stanowski wkręcił Stonogę i "wiodące media"? Jest nagranie zza kulis

Sabotaż szybkiej kolej Bremen-Hamburg

Na początku tygodnia w poniedziałek 29 lipca miały miejsce także dwa inne wydarzenia związane z niemiecką koleją w Bremen i w Hamburgu. Tam także doszło do podpalenia kabli. Skutkiem uszkodzenia sieci energetycznej było wstrzymanie zarówno połączeń dalekobieżnych, jak i lokalny na linii kolejowej między Bremą a Hamburgiem. Linia kolejowa między Bremą a Sagehorn (dzielnica Verden) została tymczasowo zamknięta z powodu dochodzenia i prac naprawczych.

Niemieckie radio państwowe Deutschlandfunk podaje, ze ataki w Berlinie, ja i w Bremen i Hamburgu zostały podane w powyżej wymienionym komunikacie na stronie Indymedia.

— Kiedy kolej się zatrzymuje, te precyzyjnie zaplanowane procesy tego systemu eksploatacji i niszczenia zostają przerwane i spowolnione

- czytamy w publikacji potencjalnych sabotażystów. Autorzy wzywają do sabotażu infrastruktury na całym świecie i odnoszą się do aktów sabotażu we Francji na początku Igrzysk Olimpijskich.

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką polskich i niemieckich mediów]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.08.2024 17:44
Źródło: tysol.pl