Leki z Internetu. Człowiek XXI wieku szuka na swoim smartfonie czy laptopie ostatniej deski ratunku
28.03.2018 21:24

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W okresie ostatnich 60 lat średnia życia ludzkiego w krajach rozwiniętych znacznie wzrosła. Ma na to wpływ rozwój farmakologii, dostępność opieki zdrowotnej oraz lepsza i szybsza diagnostyka wskutek upowszechnienia technik komputerowych. Niestety czasem nawet najlepiej rozwinięta medycyna okazuje się bezsilna. Wówczas wykształcony człowiek XXI wieku szuka na swoim smartfonie czy laptopie ostatniej deski ratunku – w bardzo egzotycznych obszarach.
Dariusz Witold Kulczyński
Lekowy PR
Jedną z alternatyw dla formalnej medycyny stanowią tak zwani bioenergoterapeuci. Jeszcze w okresie "przedsieciowym" zbudowali oni mocny PR oparty na świadkach uzdrowień, albumach ze zdjęciami itd. "Leczący dotykiem" lubią apelować do wiary pacjentów. Nie wspominają jednak, że Chrystus nigdy nie pobierał za pomoc pięćdziesięciu dolarów ani kilkudziesięciu złotych. Wg "cudotwórców" ich pomoc bywa najskuteczniejsza wtedy, gdy pacjent chory na raka nie poddał się chemoterapii (a oczywiście większość pacjentów to robi). "Leczący dotykiem" od lat odwiedzają skupiska polonijne w Kanadzie. Stać ich na reklamy radiowe i telewizyjne. Dziś są dobrze skomputeryzowani, bo Internet odgrywa kluczową rolę w przekonywaniu, że coś jest prawdą.
Sieć wszystko wytrzyma, YouTube prawie wszystko pokaże. Czasem można trafić na autentycznych lekarzy, którzy stosują "rewolucyjne" metody. Wchodząc na Google, dowiemy się na przykład, że istnieje w Teksasie klinika, lecząca beznadziejne przypadki raka za pomocą moczu. Można też wyszperać, że pewna amerykańska lekarka "sama wyleczyła się" z boreliozy i zna sposób usunięcia tej choroby nawet w stanie chronicznym, kilkadziesiąt lat po ukąszeniu kleszcza. Jeżeli ktoś jest w stanie zapłacić kilkaset dolarów amerykańskich za godzinę konsultacji, Pani Doktor ustawi mu specjalną dietę i przepisze półroczną kurację antybiotykami. Na marginesie, w Kanadzie żaden lekarz nie przepisze antybiotyków na okres dłuższy niż kilka tygodni...

Lekowy PR
Jedną z alternatyw dla formalnej medycyny stanowią tak zwani bioenergoterapeuci. Jeszcze w okresie "przedsieciowym" zbudowali oni mocny PR oparty na świadkach uzdrowień, albumach ze zdjęciami itd. "Leczący dotykiem" lubią apelować do wiary pacjentów. Nie wspominają jednak, że Chrystus nigdy nie pobierał za pomoc pięćdziesięciu dolarów ani kilkudziesięciu złotych. Wg "cudotwórców" ich pomoc bywa najskuteczniejsza wtedy, gdy pacjent chory na raka nie poddał się chemoterapii (a oczywiście większość pacjentów to robi). "Leczący dotykiem" od lat odwiedzają skupiska polonijne w Kanadzie. Stać ich na reklamy radiowe i telewizyjne. Dziś są dobrze skomputeryzowani, bo Internet odgrywa kluczową rolę w przekonywaniu, że coś jest prawdą.
Sieć wszystko wytrzyma, YouTube prawie wszystko pokaże. Czasem można trafić na autentycznych lekarzy, którzy stosują "rewolucyjne" metody. Wchodząc na Google, dowiemy się na przykład, że istnieje w Teksasie klinika, lecząca beznadziejne przypadki raka za pomocą moczu. Można też wyszperać, że pewna amerykańska lekarka "sama wyleczyła się" z boreliozy i zna sposób usunięcia tej choroby nawet w stanie chronicznym, kilkadziesiąt lat po ukąszeniu kleszcza. Jeżeli ktoś jest w stanie zapłacić kilkaset dolarów amerykańskich za godzinę konsultacji, Pani Doktor ustawi mu specjalną dietę i przepisze półroczną kurację antybiotykami. Na marginesie, w Kanadzie żaden lekarz nie przepisze antybiotyków na okres dłuższy niż kilka tygodni...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 28.03.2018 21:24
Nie żyje legendarny aktor. Nowe informacje
01.01.2024 08:28
Karuzela z Blogerami. Jakub Zgierski („Młot na marksizm”): Czy leki i apteki zadecydują o wyborach?
15.08.2023 22:00

Komentarzy: 0
W ostatnim czasie w przestrzeni medialnej wzrosło zainteresowanie tematyką zdrowotną w kontekście leków, aptek i… finansów. Chociaż ta problematyka jest dla Polaków niezwykle ważna, to jednak okazuje się, że niewielu z nich orientuje się, jakie zmiany są właściwie procedowane w Sejmie.
Czytaj więcej
Farmaceuci alarmują, że brakuje leków. Minister zdrowia zabiera głos
31.12.2022 09:15

Komentarzy: 0
Farmaceuci alarmują, że w aptekach brakuje m.in. antybiotyków, szczególnie w dawkach pediatrycznych, oraz leków neurologicznych, czy diabetologicznych. Minister zdrowia Adam Niedzielski uspokaja, że "niedobory leków w aptekach są lokalne, w skali kraju mamy zapasy na kilka miesięcy".
Czytaj więcej
Jakimowicz zadał pytanie ministrowi. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał: „Taki proceder jest przestępstwem”
03.08.2022 09:55
CBA udaremniło wprowadzenia produktu leczniczego za łapówkę
07.08.2020 12:44


