Szukaj
Konto

„Kula w łeb i po zawodach”. Gen. Skrzypczak komentuje sprawę dezertera Emila Czeczki

18.12.2021 19:52
Gen. Waldemar Skrzypczak
Źródło: fot. YouTube / Telewizja wPolsce
Komentarzy: 0
Przestępca, ewidentnie dezerter. Kula w łeb i po zawodach. Przepraszam, że tak mówię, ale nie może być inaczej – powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl gen. Waldemar Skrzypczak.

Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ wszczęła śledztwo w sprawie dezercji polskiego żołnierza na Białoruś - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zgodnie z przywołanym przepisem Kodeksu karnego żołnierz, który w czasie dezercji ucieka za granicę albo przebywając za granicą uchyla się od powrotu do kraju, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

CZYTAJ WIĘCEJ: Prokuratura wszczyna śledztwo ws. dezercji polskiego żołnierza na Białoruś. Grozi mu wiele lat więzienia

Jak dodano, obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie miejsca pobytu podejrzanego i wykonania z nim czynności procesowych.

Gen. Skrzypczak nie przebierał w słowach

Do całej sytuacji w ostrych słowach odniósł się były dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak, który w rozmowie z portalem wPolityce.pl stwierdził, że polski żołnierz zdradził Polskę w czasie wojny.

- Sprawa jest ewidentna. Żołnierz jest dezerterem, przeszedł na stronę wroga w czasie wojny, więc grozi mu tylko jeden wyrok - kara śmierci. I tu nie ma nawet dyskusji - powiedział generał.

Zapytany o scenariusz, jakoby żołnierz miał pracować dla Białorusi, polski wojskowy stwierdził, że w to nie wierzy. - Moim zdaniem nie był szpiegiem. On wszedł w kolizję z prawem i miał tego świadomość, że grożą mu za to kary. Przez to, że miał przez swoją rodzinę dobre relacje z Białorusinami, z Białorusią, prawdopodobnie to go skłoniło do przejścia na stronę wroga - ocenił.

- Przestępca, ewidentnie dezerter. Kula w łeb i po zawodach. Przepraszam, że tak mówię, ale nie może być inaczej - dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.12.2021 19:52
Źródło: PAP / wPolityce.pl