Kto zastrzelił Shinzo Abe? Na jaw wychodzą nowe fakty ws. śmierci byłego premiera Japonii

Teraz na jaw wyszły nowe fakty w związku ze śmiercią polityka.
Jak się okazuje, motywem napastnika miała być niechęć do Kościoła Zjednoczeniowego, nazywanego również sektą Moona. Prawdopodobnie japoński polityk miał być z nią powiązany.
Zabójcą Shinzo Abe jest 41-letni Tetsuya Yamagami, który mógł być związany z Kościołem Zjednoczeniowym. Nie jest wykluczone, że kierowały nim silne emocje, ponieważ jego matka ofiarowała cały majątek właśnie moonistom.
Szef japońskiego rządu, który zginął 8 lipca, mógł regularnie współpracować ze wspomnianą sektą.
Przedstawiciel Kościoła Zjednoczeniowego w Tokio również potwierdził, że matka byłego premiera Japonii przynależy do parachrześcijańskiej organizacji.
Sprawca zamachu w czasie policyjnych przesłuchań przyznał, że jego matka miała obsesję na punkcie grupy religijnej, której przekazała praktycznie cały majątek.
Kościół Zjednoczeniowy dobrze znany jest z chęci przygarnięcia "mienia" swoich wyznawców.
Shinzo Abe często brał udział w tego typu spotkaniach, a po raz ostatni można go było zobaczyć na filmie we wrześniu 2021 roku. Zdaniem Jeffreya J. Halla — eksperta ds. partii politycznych w Japonii i profesora Kanda University of International Studies aktualnie rządząca w kraju Partia Liberalno-Demokratyczna (LDP), "historycznie była wspomagana przez moonistów, którzy działali m.in. na rzecz pozyskiwania dla niej większej liczby głosów wyborczych".
Komentarze
Nie żyje Ignacy Karpowicz. Pisarz miał 50 lat

Nie żyje gen. Mirosław Różański

Chciał zdobyć szczyt. Zostawił 7-letniego syna na trasie

Pogrzeb Jana Frycza. Jest pilna decyzja

Nie żyje ppor. Józef Kowalczyk, uczestnik bitwy o Monte Cassino. Miał 102 lata
