Szukaj
Konto

Ks. prof. Dariusz Oko: Członkowie homoseksualnych klik niszczą Kościół, niszczą normalnych księży

14.08.2021 16:13
ks. prof. Dariusz Oko
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 4,0 Albigowa
Komentarzy: 0
Wyrokiem nakazowym sądu w Kolonii ks. prof. Dariusz Oko został skazany na karę grzywny w wysokości 4 800 euro za „podżeganie do nienawiści” w ramach opublikowanego w naukowym czasopiśmie „Thelogisches” artykułu opisującego zjawisko wewnątrzkościelnej zorganizowanej grupy przestępczej, działającej na szkodę nieletnich oraz wykorzystującej zależnych od niej kleryków. Grupa połączona była homoseksualnymi praktykami i wzajemnym wsparciem swoich członków. Drugim skazanym jest dziewięćdziesięcioletni niemiecki teolog ks. prof. Johannes Stöhr, redaktor naczelny „Thelogisches”.

Oskarżył nas niemiecki duchowny ks. Wolfgang Rothe. Jest on wysokim przedstawicielem homoseksualnych klik. Pod jego rządami seminarium duchowne w St. Pölten niedaleko Wiednia stało się homoseksualnym domem publicznym, gdzie regularnie odbywały się orgie homoseksualne. Ukazało się też zdjęcie, jak ks. Wolfgang Rothe całuje się z klerykiem. Zaraz po tym biskup wyrzucił ks. Wolfganga Rothe razem z rektorem seminarium, który był podobnej natury. Chciał go wyrzucić z kapłaństwa, ale ten uciekł do Monachium, gdzie publicznie błogosławi pary homoseksualne, sprzeciwia się Papieżowi, jest twarzą homoseksualizmu niemieckiego

(...)

Jest to potwierdzenie mojego artykułu i książki, że członkowie homoseksualnych klik niszczą Kościół, niszczą normalnych księży. Razem z dziewięćdziesięcioletnim staruszkiem idziemy do więzienia, a ks. Wolfgang Rothe może będzie za chwilę kardynałem Monachium, bo za takie zasługi dla homoklik będzie nagrodzony. Jemu wolno to czynić i włos mu z głowy nie spadnie

- mówi ks. prof. Dariusz Oko w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radio Maryja

Wokół ks. prof. Dariusza Oko gromadzi się ruch obrony i wsparcia.

- Jako Niemiec wstydzę się za to, że w mojej ojczyźnie znowu jest możliwe stawianie zarzutów o tzw. podżeganie do nienawiści przeciw społeczeństwu i skazanie polskiego naukowca dlatego, że podał fakty. W związku z tym, co przydarzyło się polskiemu uczonemu z Krakowa, powinny, u ludzi mających wykształcenie historyczne, natychmiast włączyć się dzwonki alarmowe; powinni oni sobie z przerażeniem przypomnieć o pewnym "prawniku", który działając jako tzw. generalny gubernator, posłał całą krakowską profesurę do obozu koncentracyjnego.

- mówił kardynał Gerhard L. Müller w rozmowie z Do Rzeczy

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.08.2021 16:13
Źródło: Radio Maryja, OrdoIuris.pl