Kryzys paliwowy uderza w Lufthansę. Cięcia w wakacyjnej siatce połączeń

- Linie lotnicze zaczynają ciąć połączenia.
- Najbardziej zagrożone są tanie trasy.
- Skala problemu zależy od sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Lufthansa ogranicza połączenia
Linie Lufthansa zdecydowały o odwołaniu części rejsów, w tym połączeń z Frankfurtu do Bydgoszczy i Rzeszowa. Powodem jest gwałtowny wzrost kosztów paliwa lotniczego, które od czasu wybuchu konfliktu z Iranem zdrożało nawet dwukrotnie.
Jak wskazuje Adrian Furgalski z ZDG Tor, cytowany przez „Fakt”, takie problemy były przewidywane już na przełomie kwietnia i maja.
To dopiero początek problemów
Zdaniem eksperta decyzje Lufthansy mogą być zapowiedzią szerszych zmian w europejskim ruchu lotniczym. Szczególnie narażony jest wakacyjny rozkład lotów.
– Takie całkiem odwoływanie lotów na dużą skalę to jeszcze nie jest ten etap, ale wakacje już nam rzeczywiście mogą grozić – ocenił Furgalski.
Lufthansa zapowiada „korekty”
„Korekty rozkładu zmniejszają liczbę nierentownych lotów krótkodystansowych w całej siatce połączeń Lufthansy” – poinformował niemiecki przewoźnik w oświadczeniu. Ma to pozwolić na zaoszczędzenie ok. 40 tys. ton paliwa lotniczego, którego cena dla Lufthansy podwoiła się od rozpoczęcia przez Izrael i USA wojny przeciwko Iranowi.
Oprócz wprowadzanych ograniczeń przewoźnik rewiduje też planowane trasy w dłuższym terminie. Zaktualizowane rozkłady lotów na lato mają zostać opublikowane pod koniec kwietnia.
W reakcji na rosnące ceny paliwa lotniczego oraz trwające spory pracownicze Lufthansa zakończyła w sobotę, szybciej niż planowano, działalność swojej linii Cityline. Przewoźnik zapewnił, że jego zaopatrzenie w paliwo lotnicze w najbliższych tygodniach jest zabezpieczone.
Polska w lepszej sytuacji
Ekspert zwraca uwagę, że Polska znajduje się w stosunkowo bezpiecznym położeniu.
– Akurat jesteśmy samowystarczalni, więc my się nie boimy o nasze lotniska – podkreślił.
Jednocześnie zaznaczył, że problem może pojawić się poza granicami kraju, ponieważ samoloty muszą tankować również na lotniskach docelowych.
Inne kraje bardziej zagrożone
Z analiz, na które powołuje się Furgalski, wynika, że największe ryzyko dotyczy takich państw jak Włochy, Francja i Wielka Brytania. Polska znajduje się na końcu listy potencjalnie zagrożonych.
Najpierw znikają tanie loty
W pierwszej kolejności przewoźnicy ograniczają najtańsze połączenia. Wynika to z niskich marż na krótkich trasach, które nie pozwalają na łatwe podnoszenie cen biletów.
Kolejnym etapem może być zmniejszanie liczby rejsów – zamiast dwóch lotów dziennie pozostanie jeden.
Wakacyjne podróże pod znakiem zapytania
Czy pasażerowie bez problemu polecą na urlop i wrócą do kraju? Jak przyznaje ekspert, nie ma jednej odpowiedzi.
– Trzeba by analizować kraj po kraju, lotnisko po lotnisku, a na lotnisku dostawcę po dostawcy, skąd bierze paliwo – wskazał Furgalski.
Ostateczny rozwój sytuacji zależy od tego, jak potoczą się wydarzenia na Bliskim Wschodzie i jakie decyzje zapadną na arenie międzynarodowej.
Komentarze
Coraz gorsza sytuacja Lufthansy. Chińczycy podbijają rynek

Lufthansa z gigantyczną karą. W tle podejrzenie o antysemityzm

Koneser Unii Europejskiej: Polska traci miliardy przez niemiecką dominację w logistyce cargo

"Kiedy się Pan dowiedział?" Niemcy budują swoje CPK. Jest interpelacja do Tuska








