Kreml wskazał, gdzie powinny odbyć się rozmowy pokojowe ws. Ukrainy

Pieskow: Mińsk najlepszym miejscem do rozmów
Przeprowadzenie spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina, przywódcy USA Donalda Trumpa i Władimira Zełenskiego w Mińsku nie zostało jeszcze omówione, ale stolica Białorusi byłaby najlepszym miejscem dla Moskwy
- przekazał w środę Dmitrij Pieskow. Rzecznik Kremla podkreślił jednak, że "nie zostało to podniesione i nie było w żaden sposób omawiane".
Ale oczywiście Mińsk jest dla nas najlepszym miejscem. To nasz główny sojusznik. Dlatego jest to dla nas najlepsze miejsce do negocjacji
- podsumował Pieskow.
- Ważne informacje z granicy polsko-białoruskiej. Komunikat Straży Granicznej
- "Doceniam ten list" - Trump o wiadomości od Zełenskiego
- Nowe informacje ws. sprzedaży TVN. Komu Tusk odda stację należącą do Warner Bros. Discovery?
- Światowej sławy ekspert "wylatuje" z Instytutu Lotnictwa, żeby zrobić miejsce członkowi Platformy
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
Łukaszenka przychylny
Sam prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka powiedział wcześniej, że Mińsk jest gotowy do zorganizowania negocjacji.
Zapraszamy do przyjazdu. Z granicy białoruskiej do Kijowa jest 200 kilometrów. Pół godziny samolotem. Przyjedźcie. Usiądziemy i będziemy spokojnie negocjować
- mówił Łukaszenka w wywiadzie dla amerykańskiego blogera Mario Naufala. Pochwalił również Donalda Trumpa za próby zakończenia "konfliktu rosyjsko-ukraińskiego".
Trump jest dobry, bo mówi i podejmuje działania, by zakończyć wojnę w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. W tym miejscu jestem także gotów stanąć i zrobić wszystko, co konieczne, aby zakończyć wojnę i poprawić życie ludzi
- podsumował Łukaszenka.
Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w Ukrainę. Potężny problem z pociskami do Patriotów

Zełenski o Donbasie i przyszłości Ukrainy: „Nigdy go nie oddam”

Kreml wykorzystuje religię w walce o afrykańskie wpływy. Mają nawet specjalny departament

„Szacunek dla Węgier!". Orban wysyła list do Zełenskiego

Łukasz Jasina: Pierwsze informacje o pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę zaczęły nadchodzić o 1.00 w nocy
