Koniec Gay Pride Amsterdam. Powodem... zbyt wielu białych homoseksualistów

"Spełnia się życzenie najbardziej postępowej części queerowej społeczności" - napisał w niedzielę dziennik "De Volkskrant".
Spór w sprawie imprezy, której kulminacją była sierpniowa parada łodzi na amsterdamskim kanale Prinsengracht, wybuchł w 2022 roku. Część środowisk mniejszościowych, skupionych wokół organizacji "Queer Amsterdam", oświadczyła, że impreza jest zbyt komercyjna i zdominowali ją "biali homoseksualiści".
Organizacja chciała, aby bardziej skoncentrowano się na "aktywizmie" oraz "wykluczonych mniejszościach". Domagano się też rezygnacji z parady na łodziach. Nie zgadzała się na to fundacja "Pride Amsterdam", która organizuje imprezę od 25 lat. Doszło do sporu, który został rozstrzygnięty przy udziale władz stolicy w grudniu ubiegłego roku.
Impreza poszerzona "o wykluczone mniejszości"
Ustalono, że impreza będzie trwała nie tydzień jak dotychczas, ale dwa tygodnie i rozpocznie się w sobotę 22 lipca. Pierwszy tydzień został oddany do dyspozycji "Queer Amsterdam", a drugi dotychczasowym organizatorom. Jak informuje dziennik "Het Parool" organizatorzy doszli do porozumienia i parada na łodziach, jedna z najbardziej popularnych imprez masowych w stolicy Holandii, dojdzie do skutku i odbędzie się po raz 26. na kanale Prinsengracht 5 sierpnia.
Zgodnie z postulatem "Queer Amsterdam", program został poszerzony "o wykluczone mniejszości". W Marszu Równości, który odbył się w Amsterdamie w sobotę, demonstrowali przedstawiciele grup osób transpłciowych, niebinarnych, prostytutek oraz uchodźców.
CZYTAJ TAKŻE: Szokująca wiadomość o Fernando Santosie
CZYTAJ TAKŻE: Tuskowi śmierdzą śmieci. "Sprowadzane masowo za Pana rządów Panie Tusk"
Ambasador Rosji doprowadził Holendrów do szału

Ambasador Rosji doprowadził Holendrów do szału
Drony nad lotniskiem i bazą wojskową. Wstrzymano ruch na dwie godziny
Skandal na Stadionie Narodowym. Patriotyczna oprawa niewpuszczona na mecz Polska–Holandia


