Szukaj
Konto

Komornik zajął konto Roberta Bąkiewicza. Chodzi o świadczenie na rzecz "Babci Kasi"

29.07.2025 21:09
Komornik zajął konto Roberta Bąkiewicza. Chodzi o świadczenie na rzecz "Babci Kasi"
Komentarzy: 0
Robert Bąkiewicz znów na celowniku – choć prezydent go ułaskawił, komornicy nie odpuszczają. Z jego konta zniknęło już ponad 9 tys. zł, a pieniądze trafiły m.in. do tzw. „Babci Kasi”, znanej z agresywnych wystąpień przeciwko obecnej opozycji i środowiskom patriotycznym.
Co musisz wiedzieć
  • Komornik wyegzekwował już ponad 9 tys. zł od Roberta Bąkiewicza
  • Środki trafiły m.in. do Katarzyny Augustynek, skazanej wcześniej za atak na policjanta
  • Prezydent Andrzej Duda częściowo ułaskawił Bąkiewicza.

 

Robert Bąkiewicz, organizator Marszu Niepodległości i lider Ruchu Obrony Granic, musi zmierzyć się z kolejnymi konsekwencjami sądowych wyroków. Z jego konta komornik Magdalena Orlińska z Pruszkowa ściągnęła 4 224,45 zł na rzecz Katarzyny Augustynek, znanej z antypolskich happeningów jako "Babcia Kasia". To wynik wyroku z 2023 roku, w którym sąd uznał Bąkiewicza winnym rzekomego naruszenia nietykalności cielesnej "aktywistki" podczas protestu Strajku Kobiet w 2020 roku.

Komornik zajął konto Roberta Bąkiewicza. Chodzi o świadczenie na rzecz "Babci Kasi"

Na tym jednak się nie skończyło. Jeszcze wcześniej inna komornik, Małgorzata Gołaszewska, ściągnęła z jego środków kolejne 861,96 zł. Łącznie do Augustynek trafiło już ponad 5 tys. zł - choć to wciąż mniej niż połowa całej kwoty, którą zasądzono wobec Bąkiewicza. W sumie chodzi o ponad 13 tys. zł wraz z kosztami procesowymi i narastającymi odsetkami.

Pełnomocnik Katarzyny Augustynek, mecenas Jerzy Jurek, nie kryje satysfakcji.

Z serii rozliczenia: Mówił, że nic nie zapłaci. Bąkiewicz rozlicz się do końca, zamiast chodzić w tę i nazad, bo jak nie to Babcia Kasia się z Waćpanem policzy przy wyjawieniu majątku!

- napisał na platformie X.

Ułaskawienie nie powstrzymało represji

11 lipca prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o częściowym ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza. Został on zwolniony z obowiązku odbywania prac społecznych. Jednak sądowe zobowiązania finansowe pozostały w mocy — również te na rzecz osoby, która sama miała zatargi z prawem. Katarzyna Augustynek była bowiem wcześniej skazana m.in. za uderzenie funkcjonariusza policji podczas jednej z manifestacji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.07.2025 21:09
Źródło: dorzeczy