KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos

- Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała polski wniosek o środki z instrumentu SAFE - chodzi o 43,7 mld euro, co czyni Polskę największym beneficjentem tego programu.
- Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że kolejnym krokiem będzie decyzja wykonawcza Rady Europejskiej i finalne podpisanie umów pożyczkowych.
- Środki z SAFE mają trafić do specjalnego funduszu w BGK i zostać przeznaczone m.in. na modernizację armii, bezpieczeństwo Bałtyku, cyberbezpieczeństwo, system obrony antydronowej oraz wsparcie Straży Granicznej i Policji.
- Rząd zapowiada, że ok. 89 proc. pieniędzy zostanie zainwestowane w polski przemysł zbrojeniowy, co ma wzmocnić jego pozycję w Europie, stworzyć nowe miejsca pracy i zwiększyć zdolności produkcyjne do 2030 roku.
Czym jest program SAFE?
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia - m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek - przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska złożyła wniosek o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro, będąc tym samym największym beneficjentem tego programu pożyczkowego.
- Nowa prognoza IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Dziennikarz TVP chciał wręczyć "prezent" posłowi. Nie wyszło po jego myśli
- Komunikat dla mieszkańców woj. zachodniopomorskiego
- Kara bezwzględnego więzienia dla Adama Borowskiego. Żurek zapytany o sprawę
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Ekspert: Siłowe wejście do KRS nie miało podstawy prawnej%3Cmeta%20charset%3D%22UTF-8%22%20%2F%3E
Kosiniak-Kamysz zabiera głos
O pozytywnym zaopiniowaniu polskiego wniosku przez KE poinformował w poniedziałek na X Kosiniak-Kamysz. "Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy z programu SAFE! Jesteśmy coraz bliżej otrzymania prawie 44 mld euro, które będą przeznaczone na kolejne inwestycje w bezpieczeństwo Polski" - napisał.
Jak przekazał, następnym krokiem do pozyskania funduszy jest decyzja wykonawcza Rady Europejskiej i finalne podpisanie umów ws. pożyczek. Zgodnie z przygotowywanym obecnie przez rząd projektem ustawy, pieniądze trafią do specjalnie powołanego w tym celu funduszu w BGK, a wydawać je będą mogli szefie resortów, które będą realizować pozytywnie zaopiniowane przez KE projekty.
Na co zostaną przeznaczone środki?
Lista wniosków zakupowych przygotowana w MON i innych resortach nie została przedstawiona opinii publicznej, wiadomo jednak, że łączna suma opiewa na całe 43,7 mld euro; środki te mają zostać wykorzystane także na projekty realizowane przez MSWiA, np. na wsparcie Straży Granicznej czy Policji; projekty dotyczą też kwestii infrastruktury czy cyberbezpieczeństwa. Wiadomo również, że w niemal 300-stronicowym wniosku Polski przewidziano łącznie 139 projektów.
Polski rząd zapowiedział, że 89 proc. z unijnych funduszy zainwestowane zostanie w krajowy przemysł zbrojeniowy. Rząd ma jednocześnie nadzieję, że do 2030 r., czyli podczas obowiązywania mechanizmu SAFE, pozycja rodzimego przemysłu zbrojeniowego w Europie znacznie się poprawi, zwłaszcza że program da polskim firmom możliwość inwestowania, tworzenia nowych miejsc pracy, nowych linii produkcyjnych i realizowania innowacyjnych projektów.
Pełnomocnik rządu do spraw tego programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka informowała w grudniu, że w ramach mechanizmu projekty - oprócz MON - zgłaszały też inne resorty: Ministerstwo Infrastruktury oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jednak - jak zaznaczyła - zgłoszone projekty to "w dominującej większości" projekty wojskowe, w których "decydujący głos, jeżeli chodzi o priorytety" miał Sztab Generalny Wojska Polskiego. Dodała, że 5 proc. całego limitu obejmuje projekty MI, a 3,9 proc. - MSWiA.
Jeżeli chodzi o projekty stricte związane z obronnością, to obejmują one m.in. - jak mówił w ostatnich tygodniach Kosiniak-Kamysz - działania związane z bezpieczeństwem Bałtyku, ze sztuczną inteligencją, kryptologią, cyberprzestrzenią, ochroną infrastruktury krytycznej, inwestycjami w polski przemysł zbrojeniowy oraz zdolnością do tankowania samolotów wojskowych w powietrzu. W tym ostatnim przypadku chodzi najprawdopodobniej o zakup kilku powietrznych tankowców A330 MRTT, produkowanych przez europejski koncern Airbus.
Kilka lub nawet kilkanaście miliardów złotych ma również zostać wydane na zbudowanie systemu obrony antydronowej; nad kontraktami w tym obszarze - podobnie jak nad innymi zakupami sprzętu wojskowego w ramach SAFE - pracuje obecnie Agencja Uzbrojenia.
Wicepremier zwrócił uwagę, że ok. 20 zadań będzie prowadzonych w ramach zakupów z innymi krajami. Podkreślił też, że - według szacunków - ok. 89 proc. wydatków na uzbrojenie dla Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojska Polskiego może być zainwestowanych w polski przemysł zbrojeniowy.(PAP)
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania
