Karol Nawrocki ujawnił nieznany incydent podczas kampanii. "Kopałem nogami, rzucało mną"

- Karol Nawrocki ujawnił, że podczas kampanii prezydenckiej na Dolnym Śląsku nagle stracił przytomność.
- Według relacji współpracowników miał gwałtownie wymiotować, kopać nogami i przez kilka minut nie odzyskiwać świadomości.
- Jeden z członków sztabu przyznał później, że był przekonany, iż Nawrocki nie przeżył tego incydentu.
Karol Nawrocki opowiedział o niebezpiecznym zdarzeniu, do którego doszło podczas ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej. Po jednym z wystąpień nagle poczuł silne osłabienie, a następnie stracił przytomność. Szczegóły incydentu przedstawił w książce "Skąd się wziął Karol Nawrocki".
Publikacja ma formę wywiadu rzeki przeprowadzonego przez historyka prof. Andrzeja Nowaka. Prezydent przyznał, że jego współpracownicy przez kilka minut nie wiedzieli, co się z nim dzieje, a jeden z nich obawiał się, że kandydat nie przeżył nagłego ataku.
Karol Nawrocki wspomina kampanię na Dolnym Śląsku
Do zdarzenia doszło w połowie maja 2025 roku, gdy Karol Nawrocki prowadził kampanię na Dolnym Śląsku. Polityk podróżował wówczas między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem.
Miałem wtedy sytuację naprawdę mocno podbramkową. Był moment grozy, który do dziś pamiętam bardzo wyraźnie. Mówię czasem, że wybory prezydenckie wygrałem w Dzierżoniowie – choć właściwie zaczęło się to jeszcze w Ząbkowicach Śląskich
– wyznał Karol Nawrocki.
Jak wynika z jego relacji, pierwsze niepokojące objawy pojawiły się tuż po zakończeniu krótkiego wystąpienia przed ratuszem w Ząbkowicach Śląskich.
Nagłe osłabienie po wystąpieniu
Nawrocki wspomina, że poczuł się źle niemal natychmiast po zakończeniu przemówienia. Stan zdrowia miał pogorszyć się tak gwałtownie, że poprosił współpracowników o wodę i pomoc w dotarciu do autobusu wyborczego.
Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm.
– oświadczył prezydent.
Polityk zorientował się, że może za chwilę stracić przytomność. Polecił więc jednemu ze współpracowników, aby jak najszybciej zaprowadził go do pojazdu.
Mówię: szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze
– przyznał.
Po wejściu do autobusu Nawrocki stracił świadomość. Prezydent podkreślił, że nie pamiętał później wydarzeń, które rozegrały się w ciągu następnych kilku minut.
Dramatyczne sceny w autobusie wyborczym
Przebieg zdarzenia Nawrocki poznał z opowieści osób, które znajdowały się w pojeździe. Według ich relacji nieprzytomny kandydat gwałtownie wymiotował, kopał nogami i wykonywał niekontrolowane ruchy.
Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut
– wyjawił Karol Nawrocki.
Współpracownik obawiał się najgorszego
Prezydent przytoczył również reakcję jednego z członków swojego sztabu. Mężczyzna miał przyznać później, że po wejściu do autobusu był przekonany, iż Nawrocki nie przeżył nagłego kryzysu.
Jakub wszedł do środka i powiedział później wprost: byłem przekonany, że ty nie żyjesz
– przyznał polski prezydent.
W opublikowanym fragmencie rozmowy nie podano medycznej przyczyny zasłabnięcia ani informacji o ewentualnej diagnozie.
Ochrona ostrzegała przed zagrożeniami
Nawrocki wrócił również do rozmów z ochroną, która podczas kampanii miała zwracać uwagę na ryzyko związane z bezpośrednimi kontaktami z wyborcami. Ostrzeżenia dotyczyły między innymi jego zwyczaju całowania kobiet w rękę.
Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np. że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć, że poruszam się po bardzo wąskiej linii ryzyka i że prędzej czy później coś takiego może się wydarzyć
– oświadczył Nawrocki.
Prezydent podkreślił jednak, że mimo przestróg nie zrezygnował ze swojego sposobu witania się z uczestnikami spotkań wyborczych. Nie stwierdził przy tym, że majowe zasłabnięcie było skutkiem celowego działania innej osoby.
Komentarze
Karol Nawrocki złożył hołd zamordowanym przez UPA. Rozpoczęły się uroczystości w Radrużu

Jak Polacy oceniają prezydenturę Karola Nawrockiego? Są wyniki sondażu
Karol Nawrocki mianował nową prezes Sądu Najwyższego. Wręczono akt powołania

Nawrocki dostał nietypowy prezent od Erdogana. Na Okęciu zajęli się nim urzędnicy
Ujawnił kulisy rozmowy Nawrockiego z Zełenskim. "Ukraina musi wybierać"









