Karambol na S7. Kierowca tira usłyszał zarzuty

Kierowca tira usłyszał zarzuty
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński powiedział PAP w niedzielę, że po katastrofie na S7 w Borkowie k. Gdańska 37-letni kierowca tira usłyszał zarzuty ws. spowodowania katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu wielkich rozmiarów, w wyniku której śmierć poniosły cztery osoby, a piętnaście zostało rannych.
Za to przestępstwo grozi do 15 lat więzienia.
Karambol na S7
Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Odpowiadał jedynie na pytania obrońców. Prokuratura wnioskuje do sądu o tymczasowe aresztowanie.
W katastrofie, która miała miejsce w piątek po godz. 23, uczestniczyło 21 pojazdów - 18 osobowych i trzy ciężarowe, którymi łącznie podróżowało 56 osób. W związku z wypadkiem było hospitalizowanych piętnaście osób, pięć nadal pozostaje w szpitalach, a stan dwóch osób jest ciężki.
Do karambolu doszło na S7 w Gdańsku, między wjazdem Lipce a Gdańsk Południe, na remontowanym odcinku trasy.
Komentarze
Polacy utknęli w Tunezji. Samolot wymagał pilnej naprawy

Unia Europejska rozszerza czarną listę. Potężny pakiet sankcji wobec Rosji

Jarosław Kaczyński: Przegrał Tusk, przegrała Koalicja Obywatelska
Jest ruch prokuratury w sprawie Michała Kołodziejczaka


