Kamil Durczok pożegnał się z Twitterem

- Na początku perspektywa więzienia nie docierała do Kamila. Teraz już pogodził się z tym, że grozi mu surowy wyrok, ale miewa takie okresy depresyjne, kiedy wpada w panikę i przerażenie na myśl o tym, co go czeka - mówił w czerwcu w rozmowie z portalem o2.pl jeden z dziennikarzy TVN.
Kamil Durczok usłyszał w 2019 roku zarzuty w związku z podrobieniem weksla i oświadczenia byłej żony. Miało to umożliwić byłemu dziennikarzowi TVN wzięcie niemal 3 mln zł kredytu na zakup domu.
Kamil pogodził się już z myślą, że pójdzie do więzienia. Adwokaci wytłumaczyli mu, że nie ma szans na wyrok w zawiasach. A wszystko dlatego, że zgodnie z kodeksem karnym minimalny wyrok za przestępstwo sfałszowania weksla to 5 lat bezwzględnego więzienia.
- mówił w rozmowie z portalem o2.pl jeden z pracowników TVN.
Na początku perspektywa więzienia nie docierała do Kamila. Teraz już pogodził się z tym, że grozi mu surowy wyrok, ale miewa takie okresy depresyjne, kiedy wpada w panikę i przerażenie na myśl o tym, co go czeka.
- wskazywał w rozmowie z portalem jeden z dziennikarzy TVN.
Jest decyzja sądu ws. Kamila Durczoka. Dziennikarz nie trafi do aresztu
Kamil D. przyznał się do fałszowania podpisu żony
Dzień dobry 😊 Znikam z tt na jakiś czas. Ale wrócę. Trzymajcie kciuki ✊💪 ❤️ #nowyja
— Kamil Durczok (@durczokk) July 21, 2021
Komentarze
Nie żyje gwiazda TVN. Te słowa łamią serce
"Dramat". Burza po emisji popularnego programu TVN
„Co za żenada”. Burza po emisji popularnego programu TVN
Zbigniew Ziobro uderza w TVN i Onet. „Dlaczego okłamujecie swoich widzów?”

