Jakie zmiany w ordynacji wyborczej? PiS prezentuje projekt ustawy
10.11.2017 14:58

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jak poinformowała poinformowała rzecznik PiS Beata Mazurek na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, klub PiS złożył w Sejmie projekt zmian w kodeksie wyborczym. Celem jest zwiększenie udziału obywateli w procesie wybierania, kontrolowania i funkcjonowania niektórych organów administracji państwowej.
Likwidacja jednomandatowych okręgów wyborczych w samorządach, tylko dwie kadencje dla burmistrzów, wójtów i prezydentów miast oraz wprowadzenie kamer w lokalach wyborczych - to najważniejsze z propozycji zmian w kodeksie wyborczym, które proponuje rząd.
- tłumaczyła Beata Mazurek.
- mówił poseł Łukasz Schreiber. Wyjaśnił, że jest to nawiązanie do modelu brytyjskiego: jedna komisja pracuje od rozpoczęcia, do zakończenia głosowania, a druga liczy głosy. Zaznaczył jednak, że liczenie głosów będzie odbywało się w obecności wszystkich członków komisji.
Wprowadzono także dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów. Obecne kadencje nie będą jednak brane pod uwagę; pierwsza kadencja ma liczyć się od 2018 roku. Rząd planuje także likwidację ordynacji większościowej na wszystkich szczeblach i wprowadzenie ordynacji proporcjonalnej.
- stwierdził Schreiber. Organizacja wyborów ma przejść w ręce Państwowej Komisji Wyborczej.
- przekonywali posłowie.
źródło: do rzeczy, onet.pl
To są zmiany, które przygotowywane były przez długi okres, one są efektem informacji, które do nas docierały, których byliśmy świadkami w procesie wyborczym, to są sygnały od ludzi, którzy są praktykami
- tłumaczyła Beata Mazurek.
Dla wzmocnienia poczucia, że wyniki wyborów nie zostały "skręcone", kamery będą obecne w lokalach wyborczych. Mężowie zaufania zyskają możliwość uczestniczenia w całym procesie. Będą działały dwie komisje wyborcze
- mówił poseł Łukasz Schreiber. Wyjaśnił, że jest to nawiązanie do modelu brytyjskiego: jedna komisja pracuje od rozpoczęcia, do zakończenia głosowania, a druga liczy głosy. Zaznaczył jednak, że liczenie głosów będzie odbywało się w obecności wszystkich członków komisji.
Wprowadzono także dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów. Obecne kadencje nie będą jednak brane pod uwagę; pierwsza kadencja ma liczyć się od 2018 roku. Rząd planuje także likwidację ordynacji większościowej na wszystkich szczeblach i wprowadzenie ordynacji proporcjonalnej.
Skład rady gminy powinien odzwierciedlać wynik wyborczy. Tymczasem przy ordynacji większościowej to krzywe zwierciadło
- stwierdził Schreiber. Organizacja wyborów ma przejść w ręce Państwowej Komisji Wyborczej.
Nie może być tak, że wójt, burmistrz czy prezydent miasta, który jednocześnie ubiega się o kolejną kadencję, jest organizatorem wyborów
- przekonywali posłowie.
źródło: do rzeczy, onet.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.11.2017 14:58
Instytut Ordo Iuris będzie monitorował wybory na Węgrzech
02.04.2026 16:24

Komentarzy: 0
Przebieg wyborów parlamentarnych na Węgrzech będą monitorować m.in. zespoły ekspertów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), węgierskich organizacji pozarządowych oraz międzynarodowy zespół polskiej Fundacji Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Czytaj więcej
PiS zyskuje po ruchu z Czarnkiem, Konfederacja traci. Nowy sondaż
31.03.2026 06:50
PiS chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu ws. obniżenia VAT-u na żywność
30.03.2026 07:44
Eksperci: Niebezpieczeństwo dla UE polega na technokratycznie zarządzanej demokracji
28.03.2026 12:21

Komentarzy: 0
Węgierski think-tank Mathias Corvinus Collegium (MCC) wydał raport, w którym zbadano ewoluujące relacje między Europą, architekturą instytucjonalną i regulacyjną Unii oraz wyborami krajowymi, suwerennością w obrębie państw członkowskich.
Czytaj więcej
Niemiecki poseł wezwał do nieuznawania wyniku wyborów na Węgrzech, jeśli wygra Orbán
28.03.2026 11:15

Komentarzy: 0
Jak poinformował portal Gaceta.es, Toni Hofreiter, przedstawiciel Partii Zielonych w niemieckim Bundestagu, wezwał rząd swojego kraju do otwartego odrzucenia wyniku wyborów na Węgrzech, jeśli patriota Viktor Orbán ostatecznie zwycięży w wyborach 12 kwietnia.
Czytaj więcej

