I tyle zostało z efektu Tokarczuk - książki noblistki znikają z list bestsellerów
02.03.2020 23:37

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Podobno w dwa miesiące Polacy kupili ponad milion egzemplarzy książek Olgi Tokarczuk. Był to oczywiście efekt Nobla obserwowany w przypadku wielu pisarzy wyróżnionych tą nagrodą. Ale fala ekscytacji opadła, a kontrowersyjna pisarka znika z czołowych miejsc list sprzedaży.
Według badania Nielsen BookScan Polska wśród 20 pozycji najchętniej kupowanych w lutym jest tylko jedna książka autorstwa Olgi Tokarczuk. Są nią "Księgi Jakubowe", które zajmują właśnie ostatnie, dwudzieste, miejsce. Otwierający zestawienie głośny erotyk Blanki Lipińskiej "Ten dzień" ma ponad 9,5 tys. sprzedanych sztuk przewagi nad Tokarczuk.
Zestawienie obok Lipińskiej zdominował Andrzej Sapkowski oraz… lektury szkolne, które chyba zawsze - ze zrozumiałych względów - są bezkonkurencyjne.
Konsultant Nielsen BookScan Polska, Renek Mendruń, komentując detronizację Tokarczuk, stwierdził, że rynek czeka na nową książkę noblistki zapowiedzianą na 2020 rok. Czy okaże się ona bestsellerem? Zobaczymy.
W zestawieniu tradycyjnie znalazł się też najnowszy thriller prawniczy Remigiusza Mroza, a także tacy dostarczyciele murowanych hitów jak Harlan Coben czy Lee Child. Sam panel działa w Polsce dopiero od nieco ponad dwóch lat.
Swoim zasięgiem pokrywa mniej więcej 10 - 15 procent rynku księgarskiego, więc fani Tokarczuk zawsze mogą się pocieszać, że badanie jest niereprezentatywne.
Źródło: rp.pl
Król
Zestawienie obok Lipińskiej zdominował Andrzej Sapkowski oraz… lektury szkolne, które chyba zawsze - ze zrozumiałych względów - są bezkonkurencyjne.
Konsultant Nielsen BookScan Polska, Renek Mendruń, komentując detronizację Tokarczuk, stwierdził, że rynek czeka na nową książkę noblistki zapowiedzianą na 2020 rok. Czy okaże się ona bestsellerem? Zobaczymy.
W zestawieniu tradycyjnie znalazł się też najnowszy thriller prawniczy Remigiusza Mroza, a także tacy dostarczyciele murowanych hitów jak Harlan Coben czy Lee Child. Sam panel działa w Polsce dopiero od nieco ponad dwóch lat.
Swoim zasięgiem pokrywa mniej więcej 10 - 15 procent rynku księgarskiego, więc fani Tokarczuk zawsze mogą się pocieszać, że badanie jest niereprezentatywne.
Źródło: rp.pl
Król

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.03.2020 23:37
"Nie chcę stać się elementem tej gry". Tokarczuk odmówiła przyjęcia wyróżnienia
25.09.2020 14:33
Tokarczuk zakłada fundację swojego imienia. Będzie m.in. wspierać badania nad feminizmem
27.02.2020 20:02

Komentarzy: 0
Pisarka i laureatka literackiej nagrody Nobla założyła fundację swojego imienia. W skład rady Fundacji wejdą: ona sama, reżyser Agnieszka Holland i dyrektor Wrocławskiego Domu Literatury Irek Grin, w zarządzie fundacji zasiądą zaś: Izabella Kaluta, Zbyszko Fingas i Grzegorz Zygadło.
Czytaj więcej
Olga Tokarczuk: "Jestem przekonana, że przyszedł czas, by wpisać do konstytucji zwierzęta"
14.01.2020 11:56
Wästberg o "polskim kolonializmie". Mec. Kwaśniewski: A kto uważał "rasę lapońską za niedorozwiniętą"?
12.12.2019 12:53

Komentarzy: 0
- Olga Tokarczuk odkrywa historię Polski jako kraju będącego ofiarą spustoszenia dokonanego przez wielkie siły, lecz również posiadającego swoją własną historię kolonializmu i antysemityzmu. Nie ucieka od niewygodnej prawdy, nawet pod groźbą śmierci - mówił Per Wästberg z Akademii Szwedzkiej podczas laudacji na cześć Olgi Tokarczuk. Nie jest jasne co miał na myśli mówiąc o "groźbie śmierci", ale kwestia kolonializmu nawiązuje zapewne z wypowiedzi Olgi Tokarczuk, która mówiła, że Polacy robili rzeczy straszne - "jako kolonizatorzy, właściciele niewolników czy mordercy Żydów".\n\nPolska, w odróżnieniu od Szwecji, nigdy nie posiadała kolonii. Jedyne co mogą mieć na myśli Tokarczuk i Wästberg to czasy I Rzeczpospolitej i historia jej kresów.
Czytaj więcej
Olga Tokarczuk: "Jest mi po prostu wstyd za ten straszny 2014 rok, kiedy Polska nie przyjęła imigrantów"
11.12.2019 23:23

Komentarzy: 0
"Było cudownie, bardzo się wzruszyłam. Patrząc na te dzieci - kolorowe, w różnych ubraniach, witające mnie w różnych swoich językach - pomyślałam, jakie to bogactwo sobie Szwecja przygarnęła wraz z imigrantami. Jaki to jest potencjał różnych sposobów myślenia, wrażliwości, puli genetycznej" - mówiła w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Olga Tokarczuk. Laureatka Nagrody Nobla opisała tak swoje spotkanie z uczniami w imigranckiej dzielnicy Sztokholmu, Rinkeby. "Zawsze w takich momentach jest mi po prostu wstyd za ten straszny 2014 rok, kiedy Polska nie przyjęła imigrantów. Nigdy nie potrafię tego zrozumieć" - zaznaczyła.
Czytaj więcej

