Historyczny rekord cen diesla. "Nigdy wcześniej kierowcy nie płacili tak dużo"

- Diesel osiągnął w Polsce rekordową średnią cenę 8,69 zł za litr, a wyraźnie podrożały też benzyna i LPG.
- Analitycy wskazują, że różnice cen paliw w województwach są zauważalne.
- Eksperci ostrzegają, że jeśli napięcia na Bliskim Wschodzie się utrzymają, ceny na stacjach mogą jeszcze mocno wzrosnąć.
Rekordowa cena diesla
Diesel kosztuje przeciętnie 8,69 zł za litr.
Nigdy wcześniej - nawet po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie - kierowcy nie płacili za diesla tak dużo. Mniejsza, choć również skokowa podwyżka, dotyczy benzyny E10, która podrożała o 35 groszy i kosztuje dziś 7,14 zł/l
- poinformowali analitycy e-petrol.pl.
Dodali, że cena autogazu również wzrosła w porównaniu do połowy miesiąca; za litr tego paliwa płaci się przeciętnie 3,64 zł, czyli o 32 grosze więcej.
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Gdzie najtaniej, a gdzie najdrożej?
Z analizy portalu wynika, że najniższe ceny benzyny w Polsce występują w województwie łódzkim, gdzie litr kosztuje 7,04 zł. Diesel najtańszy jest na Podlasiu i Lubelszczyźnie, tam cena sięga 8,64 zł/l. Autogaz oferowany jest najtaniej w Wielkopolsce - po 3,57 zł/l.
Najdrożej jest natomiast w województwie świętokrzyskim i lubelskim, gdzie litr benzyny kosztuje 7,29 zł. W przypadku diesla średnia najwyższa cena najwyższa jest na Dolnym Śląsku - 8,76 zł/l. Za LPG najwięcej trzeba z kolei płacić na Mazowszu - 3,69 zł.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem
Rząd obniży VAT na paliwa?
Andrzej Domański nie chciał komentować, czy rząd w obliczu wysokich cen ropy i paliw może podjąć działania dotyczące zmian w podatku VAT czy w akcyzie.
- Najbardziej prawdopodobna do użycia jest czasowa obniżka stawki VAT. Jeszcze będziemy o tym rozmawiać, nie podjęliśmy decyzji, czy to zrobimy - wskazał.
Podkreślił, że priorytetem Polski "musi być niedopuszczenie do tego, żeby na stacjach zabrakło paliwa". - Mamy nadzieję, że ten konflikt się zakończy możliwie szybko i nie będzie potrzeby podejmowania takiego działania - dodał minister.
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
Wahania cen ropy na giełdzie
W poniedziałek giełdowe notowania ropy naftowej spadły, natomiast we wtorek zaczęły ponownie nieco rosnąć. W środę ceny tego surowca znowu maleją, gdyż - jak informują maklerzy - dyplomatyczne działania USA, mające na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, nabrały tempa.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 89,14 dol., niżej o 3,48 proc. Z kolei Brent na ICE na maj jest wyceniana po 100,22 dol. za baryłkę, niżej o 4,09 dol.
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
10 zł za litr? Ekspert mówi o czarnym scenariuszu
Analityk surowcowy i wicedyrektor działu analiz XTB Michał Staniak był gościem sobotniej rozmowy w RMF FM, gdzie został pytany o kryzys na Bliskim Wschodzie i wywołany przez niego wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach.
Ekspert zwrócił uwagę, że "wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli przygotować się na dłuższy konflikt". - Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie w ciągu tygodnia lub dwóch, rezerwy ropy na świecie nie wystarczą, by zrekompensować deficyt - stwierdził Staniak.
Analityk podkreślił, że taka sytuacja mogłaby doprowadzić do wzrostu cen ropy nawet do 150-200 dolarów za baryłkę. Staniak stwierdził, że w takim przypadku ceny paliw mogłyby wejść na poziomy dwucyfrowe.
- Nie mówię o 10 zł, tylko niestety więcej - ekspert. - To jest absolutnie zabójcze dla przedsiębiorstw, zabójcze dla konsumenta. To jest odczuwalne praktycznie od razu, jeżeli chodzi o portfele - dodał.
Ekonomiści: „Skala spadku liczby kontraktów w niemieckim przemyśle szokuje”

Ceny ropy wystrzeliły. Analityk ostrzega
Ceny paliw rosną. Minister zapowiada analizy i ''stosowne działania''
ETS niszczy gospodarkę. Czas wyrzucić ten system do kosza



