Szukaj
Konto

Historyczny rekord cen diesla. "Nigdy wcześniej kierowcy nie płacili tak dużo"

25.03.2026 16:42
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF
Komentarzy: 0
Średnia cena litra oleju napędowego w ciągu tygodnia wzrosła o 93 grosze, do najwyższego w historii poziomu notowań prowadzonych przez e-petrol.pl – poinformowali w środę analitycy portalu. Diesel kosztuje przeciętnie 8,69 zł za litr.
Co musisz wiedzieć
  • Diesel osiągnął w Polsce rekordową średnią cenę 8,69 zł za litr, a wyraźnie podrożały też benzyna i LPG.
  • Analitycy wskazują, że różnice cen paliw w województwach są zauważalne.
  • Eksperci ostrzegają, że jeśli napięcia na Bliskim Wschodzie się utrzymają, ceny na stacjach mogą jeszcze mocno wzrosnąć.

 

Rekordowa cena diesla

Diesel kosztuje przeciętnie 8,69 zł za litr.

Nigdy wcześniej - nawet po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie - kierowcy nie płacili za diesla tak dużo. Mniejsza, choć również skokowa podwyżka, dotyczy benzyny E10, która podrożała o 35 groszy i kosztuje dziś 7,14 zł/l

- poinformowali analitycy e-petrol.pl.

Dodali, że cena autogazu również wzrosła w porównaniu do połowy miesiąca; za litr tego paliwa płaci się przeciętnie 3,64 zł, czyli o 32 grosze więcej.

Gdzie najtaniej, a gdzie najdrożej?

Z analizy portalu wynika, że najniższe ceny benzyny w Polsce występują w województwie łódzkim, gdzie litr kosztuje 7,04 zł. Diesel najtańszy jest na Podlasiu i Lubelszczyźnie, tam cena sięga 8,64 zł/l. Autogaz oferowany jest najtaniej w Wielkopolsce - po 3,57 zł/l.

Najdrożej jest natomiast w województwie świętokrzyskim i lubelskim, gdzie litr benzyny kosztuje 7,29 zł. W przypadku diesla średnia najwyższa cena najwyższa jest na Dolnym Śląsku - 8,76 zł/l. Za LPG najwięcej trzeba z kolei płacić na Mazowszu - 3,69 zł.

Rząd obniży VAT na paliwa?

Andrzej Domański nie chciał komentować, czy rząd w obliczu wysokich cen ropy i paliw może podjąć działania dotyczące zmian w podatku VAT czy w akcyzie.

- Najbardziej prawdopodobna do użycia jest czasowa obniżka stawki VAT. Jeszcze będziemy o tym rozmawiać, nie podjęliśmy decyzji, czy to zrobimy - wskazał.

Podkreślił, że priorytetem Polski "musi być niedopuszczenie do tego, żeby na stacjach zabrakło paliwa". - Mamy nadzieję, że ten konflikt się zakończy możliwie szybko i nie będzie potrzeby podejmowania takiego działania - dodał minister.

Wahania cen ropy na giełdzie

W poniedziałek giełdowe notowania ropy naftowej spadły, natomiast we wtorek zaczęły ponownie nieco rosnąć. W środę ceny tego surowca znowu maleją, gdyż - jak informują maklerzy - dyplomatyczne działania USA, mające na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, nabrały tempa.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 89,14 dol., niżej o 3,48 proc. Z kolei Brent na ICE na maj jest wyceniana po 100,22 dol. za baryłkę, niżej o 4,09 dol.

10 zł za litr? Ekspert mówi o czarnym scenariuszu

Analityk surowcowy i wicedyrektor działu analiz XTB Michał Staniak był gościem sobotniej rozmowy w RMF FM, gdzie został pytany o kryzys na Bliskim Wschodzie i wywołany przez niego wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach.

Ekspert zwrócił uwagę, że "wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli przygotować się na dłuższy konflikt". - Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie w ciągu tygodnia lub dwóch, rezerwy ropy na świecie nie wystarczą, by zrekompensować deficyt - stwierdził Staniak.

Analityk podkreślił, że taka sytuacja mogłaby doprowadzić do wzrostu cen ropy nawet do 150-200 dolarów za baryłkę. Staniak stwierdził, że w takim przypadku ceny paliw mogłyby wejść na poziomy dwucyfrowe.

- Nie mówię o 10 zł, tylko niestety więcej - ekspert. - To jest absolutnie zabójcze dla przedsiębiorstw, zabójcze dla konsumenta. To jest odczuwalne praktycznie od razu, jeżeli chodzi o portfele - dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.03.2026 16:42
Źródło: e-petrol.pl / PAP