Gwiazda TVP zwolniona

Informacje te potwierdziło biuro prasowe TVP, które przekazało, że Telewizja Polska zakończyła współpracę z panią Ewą Bugałą.
Czytaj także: Gen. Wiesław Kukuła: Rosja przygotowuje się do konfliktu z NATO
Współpraca Ewy Bugały z TVP
Ewa Bugała współpracę z Telewizją Polską rozpoczęła w 2012 roku jako asystentka reporterów serwisu informacyjnego "Wiadomości". W 2016, gdy funkcję szefowej redakcji objęła Marzena Paczuska, Ewa Bugała została reporterką główną programu informacyjnego TVP, w swoich materiałach podejmując tematy przede wszystkim polityczne.
W 2017 roku pojawiła się na antenie TVP Info, prowadziła program "Nie da się ukryć". Następnie objęła funkcję szefowej programów informacyjnych w TVP Info. Rok później zrezygnowała z pracy w TVP i rozpoczęła pracę w Orlenie jako dyrektor komunikacji i rzecznik prasowa, za co spotkała ją fala bezprecedensowej krytyki i hejtu. Następnego dnia zrezygnowała z pracy w Orlenie.
W 2020 roku dziennikarka powróciła do TVP jako prowadząca programy publicystyczne TVP Info: "Minęła 8" i "Minęła 9", a niedługo później także "Minęła 20".
Skandal wokół siłowego przejęcia TVP
Nie milkną echa wobec skandalu, jaki wybuchł, gdy pod koniec grudnia rząd Donalda Tuska bezprawnie i siłowo przejął media publiczne. Do budynku TVP na Woronicza "nowe władze" weszły razem z osiłkami i z pominięciem prawa i procedur. Podobna sytuacja trwała w budynku TVP na placu Powstańców w Warszawie i w siedzibie TVP.
Siłowe przejęcie mediów publicznych skrytykowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także niektóre media dotychczas jednoznacznie wspierające "demokratyczną opozycję" w Polsce.
Sądy rejestrowe nie uznały ani "nowych władz" mediów publicznych, ani ich "likwidatorów".
Byli dziennikarze TVP przesłuchiwani. Sekretarki i kierowcy taśmowo wzywani do prokuratury

Ogłoszenia o pracę muszą być neutralne płciowo. Minister: "Mamy piękny, bogaty język"
Kłótnia w TVP między doradcą prezydenta a prowadzącą. "Nie ma pani prawa mnie wypraszać"
Kłótnia w TVP między doradcą prezydenta a prowadzącą. "Nie ma pani prawa mnie wypraszać"
Zakwitło sto kwiatów. Konserwatywne media po czystkach w TVP



