Gminy mało wiedzą o klauzulach społecznych

Samorządy nie są przygotowane do nowych warunków zamówień publicznych, które będą obowiązywać od 2017 r. Chodzi o umowy o pracę oraz stawkę 13 zł za godzinę. Taką informację przekazał w zespole doraźnym ds. zamówień publicznych RDS przedstawiciel Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.
Posiedzenie zespołu odbyło się bez przedstawicieli strony rządowej. W opinii członków zespołu, także NSZZ Solidarność, należy ten problem podnieść na posiedzeniu Rady i w rozmowach z szefami poszczególnych organizacji związkowych i pracodawców.
- Dialog trójstronny w RDS umiera - mówił przewodniczący zespołu Marek Kowalski z Konfederacji Lewiatan. Dodał, że paraliż spowodowany nieobecnością strony rządowej uniemożliwia wypracowanie jakiegokolwiek sensownego stanowiska dotyczącego zmian w systemie zamówień publicznych.
Sylwia Szczepańska z NSZZ Solidarność mówiła o zamówieniach na roboty budowlane, gdzie nie są uwzględnianie tzw. klauzule społeczne. Np. w zamówieniach gminy na budowę dróg nie mówi się o umowach o pracę. Mówiła też, że przede wszystkim małe gminy niekiedy wręcz oczekują propozycji konkretnych zapisów, które potem wpiszą do zamówienia.
Dlatego warto zastanowić się nad konkretnymi zapisami dobrych praktyk, które Urząd Zamówień Publicznych mógłby przekazać. Byłby to swoisty drogowskaz przy formułowaniu zamówień z uwzględnieniem klauzul społecznych. Związki pytały też o przygotowanie finansowe samorządów do nowych wynagrodzeń minimalnych, które będą obowiązywały także w zamówieniach publicznych. Usłyszały, że najprawdopodobniej wszystko będzie organizowane w ostatniej chwili, gdy nowe prawo zacznie już obowiązywać.
Anna Grabowska
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (52/2016) dostępnego też w wersji cyfrowej tutaj
- Dialog trójstronny w RDS umiera - mówił przewodniczący zespołu Marek Kowalski z Konfederacji Lewiatan. Dodał, że paraliż spowodowany nieobecnością strony rządowej uniemożliwia wypracowanie jakiegokolwiek sensownego stanowiska dotyczącego zmian w systemie zamówień publicznych.
Sylwia Szczepańska z NSZZ Solidarność mówiła o zamówieniach na roboty budowlane, gdzie nie są uwzględnianie tzw. klauzule społeczne. Np. w zamówieniach gminy na budowę dróg nie mówi się o umowach o pracę. Mówiła też, że przede wszystkim małe gminy niekiedy wręcz oczekują propozycji konkretnych zapisów, które potem wpiszą do zamówienia.
Dlatego warto zastanowić się nad konkretnymi zapisami dobrych praktyk, które Urząd Zamówień Publicznych mógłby przekazać. Byłby to swoisty drogowskaz przy formułowaniu zamówień z uwzględnieniem klauzul społecznych. Związki pytały też o przygotowanie finansowe samorządów do nowych wynagrodzeń minimalnych, które będą obowiązywały także w zamówieniach publicznych. Usłyszały, że najprawdopodobniej wszystko będzie organizowane w ostatniej chwili, gdy nowe prawo zacznie już obowiązywać.
Anna Grabowska
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (52/2016) dostępnego też w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 22.12.2016 10:58
Komentarze
[Felieton "TS"] Karol Gac: Wyborcza magia
19.04.2024 22:25

Komentarzy: 0
Bodaj ulubionym powiedzeniem prawników jest: „To zależy”. Właściwie nie da się od nich uzyskać prostej i jasnej odpowiedzi, bo to zależy... Często z tego zwrotu korzystają również publicyści. Ba, w codziennym życiu na ogół też przecież „zależy”. Jednak w przypadku analizy wyników wyborów samorządowych, to rzeczywiście „zależy”.
Czytaj więcej
Był jedynym kandydatem na wójta gminy Wilkowice. Przegrał
08.04.2024 18:37
Szok w podwarszawskiej gminie. Odrzucono wszystkie listy wyborcze KO
09.03.2024 15:06
Porozumienie w Żarach. Pracownicy jednostek podległych staroście żarskiemu otrzymają podwyżki
15.01.2024 12:04
Tusk chce budować jedną listę na wybory samorządowe. Dr Anusz dla Tysol.pl: PSL się nie zgodzi
03.01.2024 20:18

Komentarzy: 0
– Propozycja Donalda Tuska dotycząca wspólnej listy w wyborach samorządowych to pewnego rodzaju kwestia dyscyplinowania tych mniejszych koalicjantów. Dzięki temu on zawsze będzie mógł powiedzieć, że on jest zwolennikiem tej jedności, bo w jedności siła i jesteśmy teraz na fali – ocenił dr Andrzej Anusz, historyk, politolog, ekspert Instytutu Piłsudskiego w wywiadzie dla Tysol.pl.
Czytaj więcej


