Szukaj
Konto

"Gdy daliśmy 5 tys. zł opieka zupełnie się zmieniła". Kolejne oskarżenia o korupcję w szpitalu Grodzkiego

"Gdy daliśmy 5 tys. zł opieka zupełnie się zmieniła". Kolejne oskarżenia o korupcję w szpitalu Grodzkiego
Źródło: screen YT
Radio Szczecin oddaje głos kolejnym pacjentom, którzy zdecydowali się mówić o pobieraniu pieniędzy od pacjentów w szpitalu Szczecin-Zdunowo, gdzie dyrektorem był marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki. Pani Józefa twierdzi, że na oddziale wszyscy lekarze brali pieniądze od pacjentów.
Pani Józefa miała być pacjentem na oddziale prof. Grodzkiego w lutym 1998 roku. W jej opinii na oddziale lekarze brali pieniądze od wszystkich pacjentów.

Z Choszczna przyjeżdżał lekarz; mały, ja na takich mówię: "z metra cięty", on był całym naganiaczem. Leżałem tam przez cały miesiąc, to człowiek się trochę nasłuchał. Że każdy bierze, że trzeba lekarzowi dać "cegiełkę". A ta "cegiełka" była w cztery oczy, od piątki wzwyż. Córka zaniosła koniak i kawę, to wtedy ten mały powiedział, że takich rzeczy oni nie biorą, ale ostatecznie też to zgarnął


- opowiada rozgłośni Pani Józefa. Dodała, że ci, co dawali pieniądze byli zupełnie inaczej traktowani.

Ci, co dali pieniądze..., opieka w ogóle była inna. Inaczej interesowali się ludźmi, po prostu


- twierdzi p. Józefa. Jak podaje Radio Szczecin, pod jej wypisem ze szpitala podpisał się prof. Tomasz Grodzki.

źródło: radioszczecin.pl

raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.12.2019 14:23