Gdański sąd: wezwanie Małgorzaty Wassermann na świadka to pomyłka

Dzisiaj Sąd Okręgowy w Gdańsku wyjaśnił te doniesienia:
Nie było decyzji o dopuszczeniu dowodu z przesłuchania jako świadka przewodniczącej sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzaty Wassermann. Jej wezwanie na świadka to efekt pomyłki sekretarza sądowego
- powiedział PAP Rzecznik prasowy sądu, Rafał Terlicki.
Sąd dopuścił dwóch świadków, a wezwania poszły do wszystkich wnioskowanych świadków
- poinformował.
Może warto sprawdzić ilu świadków rocznie gdański sąd powołuje przypadkowo? #AmberGold @wassermann_ma https://t.co/O9kelFBvHc
— foros (@foros_sorof) 7 czerwca 2017
Przez "pomyłkę" zaginęły twarde dyski z danymi dot. sprawy Amber Gold
— antyKOD (@antyKOD) 7 czerwca 2017
Przez "pomyłkę" wezwano panią @wassermann_ma na świadka
Sąd pomyłka https://t.co/dYGIPnujCM
Dziwna pomyłka Sekretarza Sądu w Gdańsku o wezwaniu
— Mirosława Masłowska (@Mir_Maslowska) 7 czerwca 2017
Małgorzaty Wassermann na świadka w spr Amber Gold pic.twitter.com/iKSmJty0g2
https://t.co/fuA4Us5IyB @ziobro alezy pilnie doprecyzowac co jest i moze byc przedmiotem omylki sądowej!!!tu są straszliwe naduzycia
— Małgorzata Witkowska (@vitagosia) 7 czerwca 2017
źródło: wpolityce.pl, twitter

Adam Borowski trafi do więzienia. "System Tuska przekracza kolejną granicę"
Skandal w Krakowie. Sąd i urząd ujawniły dane dziecka – ofiary pedofila
Prokuratura chciała zablokować majątek Ziobry. Sąd uchylił decyzję
Skazana na 6 lat działaczka KO z Kłodzka: „Czuję się ofiarą”. Szokujące słowa po wyroku
NSA zdecydował ws. "małżeństw jednopłciowych". Ekspert: W składzie orzekał "neosędzia"




