Szukaj
Konto

Gawkowski myśli o zablokowaniu platformy X. Kukiz odpowiada mu bez ogródek

Krzysztof Gawkowski
Źródło: PAP/Marcin Kmieciński
"Mamy w Polsce mechanizmy, które pozwalałyby zadziałać w taki sposób, żeby portal X nie działał" - stwierdził Krzysztof Gawkowski. Dodał, że jego ministerstwo musi mieć możliwości prawne, "ale też decyzyjność dotyczącą chociażby tego, że te platformy będą wyłączane" - zagroził minister cyfryzacji. Jego słowa skomentował m.in. Paweł Kukiz, właśnie na platformie X.
Co musisz wiedzieć
  • Krzysztof Gawkowski pytany o możliwość wyłączenia w Polsce platformy X, odpowiedział, że "niczego nie wyklucza".
  • Minister Cyfryzacji krytykował przy tym chatbota Grok zintegrowanego z platformą X.
  • Poseł Paweł Kukiz zareagował na X jednym znaczącym zdaniem.

 

Gawkowski o chatbocie Grok

Krzysztof Gawkowski podczas wywiadu w radiu RMF FM mówił o sztucznej inteligencji i związanych z nią, jego zdaniem, problemach. Pytany był m.in. o działania chatbota Grok, należącego do firmy xAI Elona Muska.

Chatbot jest zintegrowany z platformą społecznościową X i generuje opinie, m.in. o politykach na całym świecie. W niewybrednych słowach ocenił m.in. Donalda Tuska.

- Wchodzimy na wyższy poziom mowy nienawiści, który sterowany jest przez algorytmy i że w tej sprawie dzisiaj przymknięcie oczu albo niezauważanie, albo śmianie się z tego, a widziałem też polityków, którzy to wyśmiewali, jest błędem, który w przyszłości może kosztować człowieka

- stwierdził wicepremier, odnosząc się do prektyki chatbota Grok.

Ministerstwa Cyfryzacji zareaguje

Krzysztof Gawkowski zapowiedział reakcję Ministerstwa Cyfryzacji.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami zgłosimy podstawę naruszenia do Komisji Europejskiej, żeby to zbadała i ewentualnie karę na X nałożyła. Wolność słowa należy się człowiekowi, a nie sztucznej inteligencji

- zaznaczył minister.

Wyłączenie platformy X? Gawkowski nie mówi "nie"

Wicepremier w rządzie Tuska podkreślił też, że obecne przepisy, które są w Europie i w Polsce, mogą nie wystarczyć.

- Jeżeli będziemy zgłaszali naruszenia, będziemy zgłaszali, a platformy duże się nie będą do tego stosowały, to musimy mieć i możliwości prawne, ale też decyzyjność dotyczącą chociażby tego, że te platformy będą wyłączane -

rzucił minister i przeszedł do konkretnej grożby:

- Mamy w Polsce mechanizmy, które pozwalałyby zadziałać w taki sposób, żeby portal X nie działał. Prawo komunikacji elektronicznej daje takie możliwości na różnych poziomach, m.in. UKE, który mógłby takie decyzje skierować. Można rozważyć nowe przepisy, które będziemy projektowali. Nikt dzisiaj nie planuje tego, żeby była jasność

- dodał.

Wicepremier, pytany, czy wyłączenie platformy X wchodzi w grę przyznał, że "rozważałby takie możliwości".

- Niczego nie wykluczam i uważam, że jeżeli sztuczna inteligencja i modele sztucznej inteligencji na różnych platformach nie będą stosowały się do zasad etycznych, suwerenność technologiczna będzie naruszana i my jako ludzie będziemy zmuszani do tego, żeby czytać takie rzeczy, to nic nie wykluczam

- podkreślił Gawkowski.

Kukiz o zapędach Gawkowskiego

Pomysł wicepremiera i ministra cyfryzacji komentowano na właśnie platformie X. Paweł Kukiz nie miał wątpliwości:

Myślę, że to raczej grok powinien wyłączyć pana Gawkowskiego

- napisał poseł.

Działacz Adam Czarnecki, w odpowiedzi na groźby odłączenia platformy X, przytoczył przypadek obecnej TVP.

"Pan Gawkowski mówi, że politycy powinni móc wyłączyć Twittera, bo mamy 'seanse nienawiści, takie jak z Grokiem' ". Czyli tak - opłacane z publicznej kasy, codzienne seanse nienawiści w TVP, gdzie o Polakach mówi się 'niewykształcone bydło', a @DorotaWSch (Dorota Wysocka Schnepf) co rusz przekracza nowe granice propagandy, to dla Pana Ministra żaden problem. Ale nieprawidłowe działanie Groka to już powód, żeby zamykać całą platformę"

- napisał.

Blokada Groka w Turcji

W Turcji wybuchło oburzenie, gdy po aktualizacji programu w ostatni weekend, Grok zaczął generować wulgarne treści wymierzone w przywódców politycznych i postaci historyczne. Niektóre z odpowiedzi Groka zawierały wulgaryzmy skierowane do prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana oraz członków jego rodziny. Za znieważenie głowy państwa grozi w Turcji do czterech lat pozbawienia wolności.

Turecki sąd zablokował dostęp do chatbota Grok, po tym jak wygenerował treści uznane za obraźliwe wobec obecnego prezydenta Erdogana i Mustafy Kemala Ataturka, pierwszego prezydenta Republiki Turcji.

Jak działa Grok?

Grok to nazwa chatbota opartego na sztucznej inteligencji, stworzonego przez firmę xAI należącą do Elona Muska. Działa bezpośrednio na platformie X (dawniej Twitter) i jest zintegrowany z kontami użytkowników.

Grok potrafi odpowiadać na pytania, generować teksty, podsumowania, sugestie. Wiedzę czerpie z bieżących postów i trendów na X.

Nazwa pochodzi od czasownika grok , wymyślonego przez amerykańskiego autora Roberta A. Heinleina w jego powieści science fiction z 1961 roku "Obcy w obcej krainie" , aby opisać formę porozumienia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.07.2025 18:01
Źródło: tysol.pl, RMF FM, X