[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: W pakiecie
07.02.2019 19:50
![[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: W pakiecie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/2d6b0c2e-06ae-4bb0-850a-07bdac4962a1/29036.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Oczekiwania, że tekst we wtorkowej „Gazecie Wyborczej” będzie na miarę wystrzału z Aurory, jakoś niespecjalnie się zmaterializowały. Redaktor Lis też oczekiwał, ba, nawet zaordynował pod datą 29 stycznia wyprowadzenie sztandaru. Wcześniejszy ponadprogowy przekaz zapowiadał publikację taśm, które miały zmieść PiS z powierzchni ziemi
Gazeta podała, że nie zdążyła podnieść nakładu (ktoś w to uwierzy?) i nawoływała: "Idźcie do kiosku z samego rana". Zresztą, przy kiepskiej kondycji Czerskiej nawet incydentalne zwiększenie nakładu byłoby mocno pożądane. Lektura tekstu rozczarowała tych, którzy liczyli na wielką zmianę. Witold Jurasz, którego trudno posądzić o sympatyzowanie z obozem rządzącym, skwitował: "Miała być bomba atomowa, a jest kapiszon. Miała być korupcja, a są układy, a i te jakoś nie porażające. To, co mówi prezes PiS na taśmach, jest super pragmatyczne, czasem mało etyczne, ale nie jest polityczną bombą, którą zapowiadano. Jest owszem prezes banku na telefon, ale nie ma korupcji…". Zresztą sam Wojciech Czuchnowski w rozmowie z TOK FM przyznał, że " przełomem jest sam fakt nagrania Jarosława Kaczyńskiego". I to ma być ta Aurora?
Wątpliwe, by z tej mieszanki półprawd (tekst z "Wyborczej" uległ w zaprzyjaźnionej telewizji fachowej obróbce) udało się coś ugrać. Poseł Cezary Tomczyk z PO rozpaczał przed kamerami, że budowany z mozołem przez jego partię wizerunek prezesa PiS jako nieporadnego safanduły właśnie legł w gruzach. Aż dziw bierze, że poseł uwierzył w propagandę serwowaną przez własną partię.
Ale ślepa wiara i nadgorliwość nie jest wyłącznie specjalnością Tomczyka i nie tylko na tę okazję. Posłance Izabeli Leszczynie, też z PO, spodobał się tweet, który brzmi następująco: "Brednie Mazowieckiego w Oświęcimiu nie do zniesienia. Chce przerzucić zbrodnie nazistów na naród niemiecki". Narracja ta jest bliska Annie-Marii Żukowskiej, rzeczniczce prasowej SLD: "Nie naziści, @Morawiecki? To przepraszam, kto? Alianci?!?". Ciekaw jestem, czy Żukowską zadowoli odpowiedź Polski Małej, która opisała losy swojego dziadka. Dziadka, który był wywieziony na roboty nie do żadnej Nazji czy Nazistanu, ale właśnie do Niemiec. Na koniec nie sposób nie wspomnieć o Tomaszu Lisie, który najwyraźniej pozazdrościł umiejętności negocjacyjnych i biznesowych Jarosławowi Kaczyńskiemu, do czego oczywiście nigdy się nie przyzna. I dał małą próbkę własnych. Zaapelował na Tweeterze: "Jak już będziecie szli do kiosku po Wyborczą, to przypominam, że do części egzemplarzy Newsweeka (wywiad z Magdaleną Adamowicz) dołączona jest moja książka. Polecam pakiet".
Mieczysław Gil
Wątpliwe, by z tej mieszanki półprawd (tekst z "Wyborczej" uległ w zaprzyjaźnionej telewizji fachowej obróbce) udało się coś ugrać. Poseł Cezary Tomczyk z PO rozpaczał przed kamerami, że budowany z mozołem przez jego partię wizerunek prezesa PiS jako nieporadnego safanduły właśnie legł w gruzach. Aż dziw bierze, że poseł uwierzył w propagandę serwowaną przez własną partię.
Ale ślepa wiara i nadgorliwość nie jest wyłącznie specjalnością Tomczyka i nie tylko na tę okazję. Posłance Izabeli Leszczynie, też z PO, spodobał się tweet, który brzmi następująco: "Brednie Mazowieckiego w Oświęcimiu nie do zniesienia. Chce przerzucić zbrodnie nazistów na naród niemiecki". Narracja ta jest bliska Annie-Marii Żukowskiej, rzeczniczce prasowej SLD: "Nie naziści, @Morawiecki? To przepraszam, kto? Alianci?!?". Ciekaw jestem, czy Żukowską zadowoli odpowiedź Polski Małej, która opisała losy swojego dziadka. Dziadka, który był wywieziony na roboty nie do żadnej Nazji czy Nazistanu, ale właśnie do Niemiec. Na koniec nie sposób nie wspomnieć o Tomaszu Lisie, który najwyraźniej pozazdrościł umiejętności negocjacyjnych i biznesowych Jarosławowi Kaczyńskiemu, do czego oczywiście nigdy się nie przyzna. I dał małą próbkę własnych. Zaapelował na Tweeterze: "Jak już będziecie szli do kiosku po Wyborczą, to przypominam, że do części egzemplarzy Newsweeka (wywiad z Magdaleną Adamowicz) dołączona jest moja książka. Polecam pakiet".
Mieczysław Gil

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.02.2019 19:50
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Walka o krzyż
08.05.2020 22:20

Komentarzy: 0
27 kwietnia 1960 r. w Nowej Hucie na ulice wyszły „resztki antyspołecznych szumowin, które dały o sobie znać w gorszących chuligańskich ekscesach” – nie przebierał w słowach Władysław Gomułka. Towarzysz Wiesław pozwolił sobie też na zbesztanie hutników: „To cały kraj wypruwa sobie żyły, a wy urządzacie zamieszki i chcecie budować kościoły?”.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Następna będzie Afryka
29.04.2020 22:50

Komentarzy: 0
Doniesienia o 700 tysiącach zakażonych koronawirusem w Stanach Zjednoczonych budzą przerażenie. A co powiedzieć o wynikach raportu opublikowanego przez Komisję Gospodarczą Narodów Zjednoczonych ds. Afryki? Według ekspertów Komisji, o ile podjęte zostaną rygorystyczne środki zaradcze (co w przypadku Afryki nie jest możliwe do natychmiastowego zrealizowania) – zakażonych zostanie 122 mln osób, z czego umrze 300 tys.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Doczekamy się reform?
22.04.2020 20:50
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Meandry sprawiedliwości
17.04.2020 22:50

Komentarzy: 0
Sąd Najwyższy w Canberze, stolicy Australii, w siedmioosobowym składzie jednogłośnie uniewinnił kardynała George’a Pella. 78-letni duchowny w wieku 46 lat został biskupem pomocniczym Melbourne (1987-1996), a następnie arcybiskupem metropolitą tego miasta.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Punkty zapalne
08.04.2020 22:50

Komentarzy: 0
Napływające z Włoch informacje napawają lekkim optymizmem. Zmasakrowany przez koronawirusa kraj odnotowuje spadającą liczbę nowych zakażeń. Nie znaczy to jednak, że już można odetchnąć z ulgą. W Polsce szczyt zachorowań nastąpi za dwa, trzy tygodnie. Rząd próbuje je zminimalizować poprzez wprowadzenie bardzo rygorystycznych zasad przebywania poza domem. Na ogół jest to dobrze przyjmowane przez społeczeństwo. Wypowiedź prof. Marka Chłaja o tym, że wdrażane przez władzę przepisy są ograniczeniem godności i praw obywatelskich (bo policja np. może nam nakazać publiczne obnażenie się), furory nie zrobiła.
Czytaj więcej
