[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Długi żywot sowieckiego donosu
![[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Długi żywot sowieckiego donosu](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/a0dd9d4c-5419-4e9d-9271-03106b20da23/36039.jpg?p=article_hero_mobile)
Narodowe podziemie niepodległościowe jasno określiło wrogów Polski: to były nazistowskie Niemcy i komunistyczna Rosja. W odwecie sowiecki okupant nie przebierał w środkach. Latem 1945 r. w brytyjskim dzienniku „Daily Chronicale” Stefan Litauer (Lityński) oskarżył NSZ-owską Brygadę Świętokrzyską o kolaborację z Niemcami. Ten sfabrykowany sowiecki donos po dziś dzień potrafi być przydatny w doraźnej grze politycznej.
Prezydent Andrzej Duda, obejmując patronatem narodowym obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej, zderzył się z niebywałą nagonką ze strony środowisk liberalno-lewicowych. Do potępienia prezydenta wykorzystano nawet potomków żołnierzy Armii Krajowej działających na terenie Kielecczyzny, w tym Teresę Piwnik, bratanicę Jana Piwnika - "Ponurego". Czyżby nie wiedzieli oni o wzajemnych kontaktach ojców z kierownictwem Brygady? Dość powiedzieć, że np. Leonard Zub-Zdanowicz, jeden z najważniejszych oficerów Brygady Świętokrzyskiej, współpracował z oficerami AK, m.in. z kpt. Tadeuszem Wingertem ("Warta"), por. Stanisławem Łokuciewskim ("Mały") czy kpt. Hieronimem Dekutowskim ("Zapora"). A także, przez Wisłę, ze swoim kolegą cichociemnym… porucznikiem Janem Piwnikiem - "Ponurym". Gdy w styczniu 1945 r. ruszyła ofensywa Armii Czerwonej, Brygada Świętokrzyska znalazła się w potrzasku dwóch wrogich armii. "Dla ratowania brygady (850 żołnierzy) porozumiałem się z dowództwem fortyfikacji niemieckich, aby pozwoliło nam przejść przez ich linię na zachód" - opisywał dramatyczną sytuację Brygady jej dowódca, płk Antoni Szacki - "Bohun". Takie taktyczne porozumienia często były stosowane na wojnie.
W 1950 r. władze PRL wystąpiły do Francji, gdzie przebywał płk Szacki, o jego ekstradycję. Oskarżenie oczywiście dotyczyło rzekomej kolaboracji w Niemcami. Dzięki świadectwom Żydówek - więźniarek z obozu koncentracyjnego w Holiszowie, które przed sądem zeznały, że Szacki jako dowódca Brygady wyzwolił obóz koncentracyjny w Holiszowie i uratował im życie, Francja nie zgodziła się na deportację. Komuna nie odpuszczała. Podjęto jeszcze próbę porwania Szackiego przez grupę terrorystyczno-dywersyjną, ale i ona się nie powiodła.
Po upadku PRL-u na chwilę zawitała normalność. W 1992 r. ustawowo uznano Krzyż Narodowego Czynu Zbrojnego (wojskowe odznaczenie dla uhonorowania żołnierzy NSZ i innych organizacji niepodległościowych o charakterze narodowym) za polskie państwowe odznaczenie wojskowe. W 2009 r. prezydent Lech Kaczyński za wybitne zasługi dla niepodległości Polski pośmiertnie odznaczył mjr. Leonarda Zub-Zdanowicza Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Ale nie zdążył wręczyć go rodzinie bohatera. Zrobił to cztery lata później sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego Sławomir Rybicki. Minister wyraził radość z faktu, że tak wielki patriota, żołnierz wielu formacji bojowych, od Brygady Strzelców Podhalańskich, przez cichociemnych, AK i NSZ, po Korpus gen. W. Andersa zostaje po tylu latach doceniony przez wolne państwo polskie. Doceniony? 11 sierpnia, w rocznicę powstania Brygady Świętokrzyskiej, ani Sławomir Rybicki (dziś senator), ani tym bardziej prezydent Bronisław Komorowski słowem nie sprzeciwili się oszczerstwom pod adresem jej żołnierzy.
Mieczysław Gil

W 1950 r. władze PRL wystąpiły do Francji, gdzie przebywał płk Szacki, o jego ekstradycję. Oskarżenie oczywiście dotyczyło rzekomej kolaboracji w Niemcami. Dzięki świadectwom Żydówek - więźniarek z obozu koncentracyjnego w Holiszowie, które przed sądem zeznały, że Szacki jako dowódca Brygady wyzwolił obóz koncentracyjny w Holiszowie i uratował im życie, Francja nie zgodziła się na deportację. Komuna nie odpuszczała. Podjęto jeszcze próbę porwania Szackiego przez grupę terrorystyczno-dywersyjną, ale i ona się nie powiodła.
Po upadku PRL-u na chwilę zawitała normalność. W 1992 r. ustawowo uznano Krzyż Narodowego Czynu Zbrojnego (wojskowe odznaczenie dla uhonorowania żołnierzy NSZ i innych organizacji niepodległościowych o charakterze narodowym) za polskie państwowe odznaczenie wojskowe. W 2009 r. prezydent Lech Kaczyński za wybitne zasługi dla niepodległości Polski pośmiertnie odznaczył mjr. Leonarda Zub-Zdanowicza Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Ale nie zdążył wręczyć go rodzinie bohatera. Zrobił to cztery lata później sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego Sławomir Rybicki. Minister wyraził radość z faktu, że tak wielki patriota, żołnierz wielu formacji bojowych, od Brygady Strzelców Podhalańskich, przez cichociemnych, AK i NSZ, po Korpus gen. W. Andersa zostaje po tylu latach doceniony przez wolne państwo polskie. Doceniony? 11 sierpnia, w rocznicę powstania Brygady Świętokrzyskiej, ani Sławomir Rybicki (dziś senator), ani tym bardziej prezydent Bronisław Komorowski słowem nie sprzeciwili się oszczerstwom pod adresem jej żołnierzy.
Mieczysław Gil


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 23.08.2019 00:07
Komentarze
"Zawsze niepokorny, zawsze szedł swoją drogą". Opowiedzieliśmy o przeszłości i przyszłości "Tygodnika Solidarność"
03.04.2026 15:09

Komentarzy: 0
W redakcji "Tygodnika Solidarność" w Warszawie odbyła się konferencja prasowa poświęcona 45. rocznicy wydania pierwszego numeru tego pisma. - "Tygodnik Solidarność" swoim wartościom i zasadom pozostaje niezmiennie od 45 lat wierny – za co nieraz przychodziło mu płacić wysoką cenę. Nie tylko w pierwszym okresie swego istnienia, ale także po 1989 roku nigdy nie był ulubieńcem mainstreamu. Zawsze był niepokorny i zawsze szedł swoją drogą - mówił Michał Ossowski, prezes Fundacji Promocji Solidarności.
Czytaj więcej
To był jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Rozmowa z Józefem Orłem
03.04.2026 14:27

Komentarzy: 0
– W latach 90. redakcja „Tygodnika Solidarność” była bardzo duża i zżyta ze sobą. Dział reportażu, według mnie, był wtedy najlepszy w Polsce, lepszy niż w „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie
Wyborczej” i „Polityce”. Obok pracy redakcyjnej kwitło życie towarzyskie, spotykaliśmy się w lokalu blisko redakcji – mówi Józef Orzeł w rozmowie z Jakubem Pacanem.
Czytaj więcej
45 lat temu ukazał się pierwszy numer „Tygodnika Solidarność”
03.04.2026 07:28
Wielkanoc, wiara i wspólnota. Nowy numer „Tygodnika Solidarność” już dostępny
30.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czym jest dziś Wielkanoc – tylko tradycją czy wciąż żywym fundamentem kultury i tożsamości? W najnowszym, 13. numerze „Tygodnika Solidarność” redakcja zaprasza czytelników do refleksji nad sensem świąt Zmartwychwstania w świecie pełnym niepewności i ideowych napięć. Polecamy to wyjątkowe wydanie, łączące duchowość, historię i aktualne sprawy społeczne.
Czytaj więcej
45 lat „Tygodnika Solidarność”. Tu pisali giganci słowa
30.03.2026 11:23

Komentarzy: 0
45 lat „Tygodnika Solidarność” to historia wolności słowa, którą niosło ze sobą powstanie NSZZ „Solidarność”, oraz historia wielkich nazwisk związanych z tytułem – chociażby takich gigantów słowa jak Zbigniew Herbert i Waldemar Łysiak. W salonach prasowych i sklepie internetowym Solidarność jest już dostępne wyjątkowe wydanie specjalne „Tygodnika Solidarność” z okazji 45-lecia pisma.
Czytaj więcej
