[Felieton "TS"] Karol Gac: Disco Poland
![[Felieton "TS"] Karol Gac: Disco Poland](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/ff9e430b-98e7-4ae0-ba6b-2795a587761a/28155.jpg?p=article_hero_mobile)
„Sylwester Marzeń z Dwójką” TVP po raz kolejny okazał się sukcesem. I po raz kolejny został wzięty na celownik. A wszystko przez... disco polo.
Właściwie można się było tego spodziewać. To wszystko już przecież było. Rok temu czytałem dokładnie te same argumenty na temat imprezy sylwestrowej w Zakopanem: że Telewizja Polska promuje chłam, a przecież ma misję; że paździerz; że gwiazdy sprzed lat itd. A potem TVP rozbiła bank oglądalności i pobiła wszystkie rekordy.
Teraz miałem déjà vu. Kilkudniowe, niekończące się dyskusje w mediach społecznościowych dotyczące tego, jaką to beznadziejną imprezę zorganizuje TVP. Może i nie zwróciłbym na to szczególnej uwagi, a Państwa nie zanudzał teraz swoimi przemyśleniami, ale jedna rzecz była szczególnie uderzająca: pewien rodzaj wyższości, wręcz pogardy dla niektórych artystów i ich fanów. Mowa oczywiście o disco polo.
Z dużym niesmakiem czytałem wywody, wydawało się wykształconych ludzi, którzy zastanawiali się, jak to w ogóle możliwe, że ktoś lubi disco polo i jeszcze się do tego przyznaje (ba, nawet go broni). "Przecież to obciach" - sugerowano, "Telewizja Publiczna powinna dbać o poziom" - przekonywano. Jednym słowem, malkontentów nie brakowało. Było więc o "Januszach i Grażynach", była też szydera z Zenona i Sławomira. A potem przyszły wyniki.
Po raz kolejny okazało się, że TVP zdeklasowała pod względem oglądalności swoją komercyjną konkurencję. Prezes Jacek Kurski poinformował, że w szczytowym momencie przed telewizorami zasiadło prawie 8 milionów Polaków. Z kolei z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że TVP oglądało 6 milionów widzów.
Niezależnie od tego, jedno nie ulega wątpliwości - to był nokaut. Przyznał to także prezes TVP, który w ostatnim wywiadzie dla “Tygodnika Solidarność" stwierdził, że jest zachwycony wynikami oglądalności. “Zgłosiłem kilka oczekiwań, ktore zostały zrealizowane i okazały się przebojami tego sylwestra" - zdradził. Trudno się dziwić samopoczuciu Jacka Kurskiego, który zostawił konkurencję daleko w tyle.
Regularnie zastanawiam się jednak, co kieruje ludźmi, którzy pozwalają sobie na taką osobliwą wyższość względem innych. I nie znajduję odpowiedzi. Przyznaję, że kilkudniowa promocja "Sylwestra marzeń" była męcząca i irytująca (choć jednocześnie zrozumiała, bo w końcu produkt trzeba sprzedać). Tak samo, jak nużące było przypominanie przez tydzień o wielkim sukcesie tej imprezy. Ale to wszystko. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, aby szydzić z tego, że ktoś lubi inną muzykę. I to w imię czego? Dowartościowania? Pompowania własnego ego?
Frustracja i złość niektórych krytyków TVP nie dziwi. Dla nich jednak specjalna wiadomość na koniec: za rok impreza sylwestrowa również odbędzie się w Zakopanem. Przy tej okazji życzę Państwu - z drobnym poślizgiem - wszystkiego dobrego w nowym roku!
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (03/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Karol Gac

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 16.01.2019 22:50
Komentarze
Setki milionów dla TVP. Kolejne przelewy z budżetu państwa
27.05.2026 15:41
Dyrektor TVP3 Wrocław odwołana. W tle materiał o Sutryku
22.05.2026 20:30

Komentarzy: 0
Dyrektor TVP3 Wrocław Ewa Wolniewicz została odwołana ze stanowiska. Decyzja zapadła po analizie raportu dotyczącego sytuacji w oddziale – wynika z ustaleń serwisu Press. Sprawa ma związek z niewyemitowanym reportażem o prezydencie Wrocławia Jacku Sutryku.
Czytaj więcej
To koniec. Złe wieści dla fanów serialu „Klan”
12.05.2026 14:51
Awantura w „Sanatorium miłości”
05.05.2026 08:47
Awantura w „Sanatorium miłości”
27.04.2026 18:57


