„Fachowiec czy fucha polityczna?”. Awantura w Polsat News

W sobotę serwis Onet podał informację o tym, że brat ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka ma zostać nowym rektorem-komendantem Akademii Pożarniczem. W poniedziałek ma się odbyć wręczenie nominacji.
Bryg. Tomasz Klimczak ma zastąpić Mariusza Feltynowskiego, który z kolei został powołany przez premiera Donalda Tuska na stanowisko Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.
CZYTAJ TAKŻE: "Die Welt": Biden zapytał Scholza o kandydaturę von der Leyen. "Zbyt antyrosyjska"
Awantura w Polsat News
- Fachowiec czy fucha polityczna? - skomentował całą sytuację na antenie Polsat News w "Śniadaniu Rymanowskiego" poseł PiS Radosław Fogiel. Jego zdaniem ta sprawa jest "nie do obrony".
Klimczaka bronił wicemarszałek Sejmu i poseł PSL Piotr Zgorzelski: - Nie widzę w tym nic złego, że człowiek, osiągając pewnego rodzaju zakres kompetencji, zostaje szefem instytucji.
- Każdy ma prawo do swojej kariery zawodowej. To, że ktoś ma w rodzinie polityka, to nie znaczy, że trzeba się zakopać w domu i nic nie robić. Nie widzę tu nepotyzmu. Ktoś ma tak samo na nazwisko, jest bratem, a gdzie ma zarabiać pieniądze? - zapytała Anna Maria Żukowska z Lewicy.
- Bojownicy o czystość standardów zmienili barwy - odparł zirytowany Fogiel.
W podobnym do polityków koalicji rządzącej tonie wypowiedział się także prezydencki minister Marcin Mastalerek, który przekazał, że zna zarówno Dariusza Klimczaka, jak i bryg. Tomasza Klimczaka, którego uważa za bardzo kompetentną osobę.
- Jest znany w Łodzi i prowadził karierę równolegle do brata. Jest człowiekiem kompetentnym. Tu nie mamy do czynienia z nepotyzmem - powiedział Mastalerek.
CZYTAJ TAKŻE: Profil prof. Kamila Zaradkiewicza zniknął z platformy "X" (Twitter)
Tagi
„Dyżurny pajac z pretensjami do wielkości”. Spięcie Jacka Kurskiego z Marcinem Mastalerkiem

Media: Awaryjne lądowanie samolotu. Syn gwiazdy disco polo w centrum awantury
PSL dogada się z Lewicą ws. aborcji? Zgorzelski: "Jest taka możliwość, są dwa punkty kluczowe"

„Pani naprawdę przeszkadza”. Incydent na wiecu Tuska


