Szukaj
Konto

Wielkie opóźnienie polskiego atomu. Negocjacje utknęły, decyzje polityczne w tle

Wielkie opóźnienie polskiego atomu. Negocjacje utknęły, decyzje polityczne w tle
Źródło: PEJ.pl | Autor: PEJ | Licencja: mat. pras. PEJ | Elektrownia jądrowa wizualizacja
Komentarzy: 0
Kluczowa inwestycja energetyczna Polski znów się oddala. Jak ustalił Business Insider, negocjacje z Amerykanami w sprawie budowy pierwszej elektrowni jądrowej nie zakończą się w terminie, a cały projekt coraz wyraźniej grzęźnie w sporach i decyzjach politycznych.
Co musisz wiedzieć:
  • Umowa nie powstanie w planowanym terminie
  • Spory z Amerykanami blokują postęp
  • Decyzje przeciągane na później z powodów politycznych

Negocjacje utknęły, termin nieaktualny

Jak wynika z ustaleń Business Insider, nie ma szans, by umowę EPC dotyczącą budowy pierwszej elektrowni jądrowej podpisać do końca drugiego kwartału, jak wcześniej zakładano. Rozmowy z Amerykanami przeciągają się, a różnice stanowisk wciąż pozostają nierozwiązane.

Planowane jest przedłużenie obowiązywania umowy pomostowej do końca roku, co oznacza kolejne miesiące bez przełomu.

 

Spory blokują budowę

Główne problemy dotyczą kluczowych kwestii - odpowiedzialności finansowej oraz integracji całego projektu. Jak opisuje Business Insider, chodzi o to, kto faktycznie odpowiada za całość inwestycji.

Amerykański model zakłada podział ról - jedna firma dostarcza reaktor, druga odpowiada za budowę. To rozwiązanie budzi wątpliwości, bo utrudnia wskazanie odpowiedzialności za cały projekt.

Podobne problemy pojawiły się wcześniej w Czechach, gdzie oferta Amerykanów została odrzucona.

 

Spór o prawo i warunki umowy

Kolejną osią konfliktu jest kwestia tego, jakie prawo ma obowiązywać w umowie. Strona polska chce, by było to prawo krajowe, na co Amerykanie nie wyrażają zgody.

To kolejny element, który - jak podkreśla Business Insider - wydłuża negocjacje i oddala podpisanie kontraktu.

 

Decyzje zależne od polityki 

Według rozmówców Business Insider, podpisanie umowy nie nastąpi w najbliższym czasie. Bardziej realny termin to druga połowa roku, a ostateczna decyzja ma zapaść na najwyższych szczeblach politycznych w Polsce i USA.

"Polskie Elektrownie Jądrowe nie będą gotowe w połowie roku. EPC będzie podpisane w momencie dogodnym politycznie. Decyzja o terminie ogłoszenia zapadnie na najwyższych szczeblach w Polsce i USA" — zaznacza inny rozmówca zbliżony do procesu negocjacji.

W praktyce oznacza to, że moment ogłoszenia może być uzależniony nie tylko od gotowości projektu, ale także od bieżącej sytuacji politycznej.

 

Druga elektrownia w cieniu pierwszej

Równolegle trwają rozmowy o budowie drugiej elektrowni jądrowej. Jak relacjonuje Business Insider, zainteresowanie projektem wykazują m.in. Francuzi.

Inne źródło portalu przyznaje z kolei, że "ze względów politycznych w sprawie drugiego atomu coś trzeba będzie obiecać w przyszłym roku". Jesienią 2027 r. odbędą się w Polsce wybory, a np. otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego mocno stawia na rozwój atomu nad Wisłą, obecna ekipa nie będzie więc chciała oddać pola w tej sprawie.

Rząd prowadzi dialog z potencjalnymi partnerami, ale konkretne decyzje wciąż nie zapadły. W najbliższych miesiącach ma ruszyć postępowanie konkurencyjne.

 

Polskie firmy na marginesie?

Wątpliwości budzi również udział polskich firm w projekcie. Przedstawiciele branży budowlanej, cytowani przez Business Insider, wskazują, że krajowe przedsiębiorstwa mogą zostać sprowadzone do roli podwykonawców wykonujących najprostsze prace.

Polskie firmy liczą na udział w najbardziej zaawansowanych elementach inwestycji, jednak na razie brak gwarancji, że tak się stanie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.04.2026 09:20
Źródło: Business Insider