Szukaj
Konto

Emerytura, czyli godny wybór Polaków. Obecnie na 5 mln emerytów 150 tys. pobiera emeryturę minimalną.

15.05.2017 11:07
T. Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Zasady kończenia aktywności zawodowej i przechodzenia na emeryturę muszą być akceptowane społeczne. Przywracając wiek emerytalny 60 i 65 lat i dając możliwość wyboru, realizujemy właśnie społeczny postulat – mówił prezydent Andrzej Duda podczas inauguracji kampanii społeczno-informacyjnej pt. „Godny Wybór. Przywrócenie wieku emerytalnego”.
Głównym celem kampanii jest uświadomienie obywatelom, że przejście na emeryturę to prawo, a nie obowiązek, a także podkreślenie braku zagrożeń w związku z obniżeniem wieku emerytalnego. Ustawa w tej sprawie wchodzi w życie 1 października 2017 roku, a wnioski o świadczenie będzie można składać już od 1 września.

Niezbędna akceptacja społeczna
Na wstępie prezydent Andrzej Duda podziękował minister rodziny oraz przewodniczącemu Solidarności za skuteczność działania i determinację. Podkreślił, że żadne rozwiązanie prawne, ustrojowe nie może w systemie demokratycznym funkcjonować bez akceptacji społecznej, a tak było w wypadku podwyższenia wieku emerytalnego. Kończy się to bowiem spadkiem aktywności społecznej, próbami omijania obowiązującego prawa.
Prezydent zauważył, że nie tyle istotny jest ustawowy wiek emerytalny, ale wiek efektywny, a ten jest zindywidualizowany. Zależy od przekonań danego człowieka, od jego potrzeba życiowych, rodzinnych, od możliwości również zdrowotnych.
Jak zaznaczył prezydent, rośnie standard naszego życia, więc żyjemy dłużej. Oznacza to, że przynajmniej potencjalnie, możemy być dłużej aktywni zawodowo. Stąd idea, że powinien zostać wprowadzony przede wszystkim wybór, kiedy aktywność zawodową zakończyć.

"1 października ten wybór (...) stanie się dla Polaków wyborem autentycznym"

- stwierdził.
Prezydent odniósł się również do konstytucji z 1997 r., która "nie ochroniła obywateli przed podwyższeniem wieku emerytalnego". Przypomniał, że sprawa została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, który jednak stwierdził, że było to możliwe. Z oceną tą nie zgodziło się wielu prawników, ale przede wszystkim zostało bardzo źle odebrane przez obywateli.

Anna Grabowska

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (20/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.05.2017 11:07