Szukaj
Konto

Elon Musk wyśmiał tekst żony Radosława Sikorskiego

19.10.2024 11:45
Elon Musk
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2.0 / MINISTÉRIO DAS COMUNICAÇÕES
Komentarzy: 0
"Nie mogę przestać się śmiać" – pisze na platformie X Elon Musk, do wpisu dołączając fragment artykułu napisanego dla "The Atlantic" przez żonę Radosława Sikorskiego, Anne Applebaum.

Artykuł Anne Applebaum nt. Trumpa

W publikacji dla amerykańskiego serwisu "The Atlantic" z piątku, Anne Applebaum - żona szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego - porównuje Donalda Trumpa do Hitlera, Stalina i Mussoliniego.

Trump mówi jak Hitler, Stalin i Mussolini. Były prezydent wprowadził dehumanizujący język do amerykańskiej polityki prezydenckiej

- komentuje publicystka i dodaje, że "słowo robactwo, jako termin polityczny, pochodzi z lat 30. i 40. XX wieku, kiedy to zarówno faszyści, jak i komuniści lubili opisywać swoich wrogów politycznych jako robactwo, pasożyty i infekcje krwi, a także owady, chwasty, brud i zwierzęta".

Termin ten został wskrzeszony i ożywiony w amerykańskiej kampanii prezydenckiej, gdy Donald Trump opisał swoich przeciwników jako "radykalnych lewicowych bandytów", którzy "żyją jak robactwo"

- pisze Applebaum. Żona Radosława Sikorskiego wskazuje, że "język ten nie jest jedynie brzydki czy odpychający, ale słowa te należą do szczególnej tradycji".

Adolf Hitler często używał tego rodzaju określeń. W 1938 roku chwalił swoich rodaków, którzy pomogli "oczyścić Niemcy z tych wszystkich pasożytów, którzy pili ze studni rozpaczy Ojczyzny i Ludu". W okupowanej Warszawie plakat z 1941 r. przedstawiał rysunek wszy z karykaturą żydowskiej twarzy. Hasło: "Żydzi to wszy: wywołują tyfus". Dla kontrastu, Niemcy byli czyści, zdrowi i wolni od robactwa. Hitler opisał kiedyś nazistowską flagę jako "zwycięski znak wolności i czystości naszej krwi"

- czytamy.

Czytaj również: Polska nie została poinformowana o tajnych aspektach planu Zełenskiego

"Stalin używał tego samego języka"

W dalszej części tekst Applebaum pisze, że "Stalin używał tego samego języka mniej więcej w tym samym czasie, nazywając swoich przeciwników "wrogami ludu", sugerując, że nie są oni obywatelami i nie mają żadnych praw".

Przedstawiał ich jako robactwo, zanieczyszczenie, brud, który musi być "poddawany ciągłemu oczyszczaniu" i inspirował swoich kolegów komunistów do stosowania podobnej retoryki. W moich aktach mam notatki ze spotkania przywódców Stasi, wschodnioniemieckiej tajnej policji, z 1955 roku, podczas którego jeden z nich wezwał do walki z "działalnością robactwa" (nieuchronnie istnieje na to niemieckie słowo: Schädlingstätigkeiten), przez co rozumiał czystki i aresztowania krytyków reżimu. W tej samej epoce Stasi przymusowo przenosiła podejrzanych ludzi z dala od granicy z Niemcami Zachodnimi, w ramach projektu o nazwie "Operacja Vermin". Ten rodzaj języka nie ograniczał się do Europy. Mao Zedong również opisywał swoich przeciwników politycznych jako "trujące chwasty". Pol Pot mówił o "oczyszczeniu" setek tysięcy swoich rodaków, aby Kambodża została "oczyszczona"

- głosi publikacja.

Czytaj również: Nieoficjalnie: Tak doszło do tragicznego karambolu na S7

"Jeśli są pasożytami, nie są ludźmi"

Dalej Anne Applebaum wskazuje, że "w każdym z tych bardzo różnych społeczeństw cel tego rodzaju retoryki był taki sam".

Jeśli łączysz swoich przeciwników z chorobami, dolegliwościami i zatrutą krwią, jeśli odczłowieczasz ich jako owady lub zwierzęta, jeśli mówisz o ich zgnieceniu lub oczyszczeniu, jakby byli szkodnikami lub bakteriami, możesz ich znacznie łatwiej aresztować, pozbawić praw, wykluczyć, a nawet zabić. Jeśli są pasożytami, nie są ludźmi. Jeśli są szkodnikami, nie mogą cieszyć się wolnością słowa ani żadnymi innymi swobodami. A jeśli ich zgnieciesz, nie zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności

- wskazuje publicystka i dodaje, że "do niedawna tego rodzaju język nie był normalną częścią amerykańskiej polityki prezydenckiej", ale "w kampanii 2024 r. granica ta została przekroczona".

Trump zaciera różnicę między nielegalnymi imigrantami a legalnymi imigrantami (...) O imigrantach powiedział: "Zatruwają krew naszego kraju" i "Niszczą krew naszego kraju". Twierdził, że wielu z nich ma "złe geny". Był też bardziej dosadny: "To nie są ludzie, to zwierzęta"; są »zimnokrwistymi zabójcami«. Odnosi się szerzej do swoich przeciwników - amerykańskich obywateli, z których niektórzy są wybranymi urzędnikami - jako "wroga od wewnątrz... chorych ludzi, radykalnych lewicowych szaleńców". Nie tylko nie mają oni żadnych praw; powinni być "obsługiwani przez", jak powiedział, "jeśli to konieczne, Gwardię Narodową lub, jeśli to naprawdę konieczne, przez wojsko"

- pisze Applebaum, która stwierdza, że "to nie są żarty i Trump się nie śmieje".

Ludzie wokół niego też się nie śmieją. Delegaci na Krajowej Konwencji Republikanów trzymali gotowe znaki: Masowa deportacja teraz. Zaledwie w tym tygodniu, kiedy Trump kołysał się do muzyki na surrealistycznym wiecu, zrobił to przed ogromnym hasłem: Trump miał rację we wszystkim. To język zapożyczony bezpośrednio od Benito Mussoliniego, włoskiego faszysty

- wskazuje żona Radosława Sikorskiego.

Reakcja Muska

Do powyższej publikacji odniósł się na platformie X miliarder Elon Musk.

Nie mogę przestać się śmiać 🤣🤣

- krótko i dosadnie skomentował Musk.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.10.2024 11:45
Źródło: x.com / theatlantic.com