Szukaj
Konto

"Efekt Tuska". Hurtowe ceny energii w Polsce jednego dnia wzrosły 50-krotnie

07.07.2025 11:47
Donald Tusk
Źródło: PAP/Marcin Obara
Komentarzy: 0
Pierwszy w sezonie upał spowodował, że w ciągu jednego dnia ceny energii wzrosły 50-krotnie – przekazały PAP Polskie Sieci Elektroenergetyczne. W upalne wieczory klimatyzatory powodują wzrost zużycia prądu, a jeśli nie pracują OZE, zastąpić je musi droższa energia konwencjonalna.
Co musisz wiedzieć
  • W wyniku pierwszego letniego upału hurtowe ceny energii elektrycznej w Polsce wzrosły jednego dnia nawet 50-krotnie, osiągając wieczorem poziom blisko 1600 zł/MWh.
  • W ciągu dnia zapotrzebowanie pokrywała fotowoltaika, ale wieczorem - przy braku wiatru - konieczne było uruchomienie droższych bloków węglowych i gazowych.
  • Podobny wzrost cen odnotowano w innych krajach regionu, jak Słowacja czy Węgry.
  • Marek Gróbarczyk z PiS obwinił za sytuację Donalda Tuska, stwierdzając, że niemiecka strategia i wygaszanie elektrowni węglowych prowadzą do destabilizacji systemu energetycznego.

 

Ceny energii wzrosły 50-krotnie

- W okresie upałów obserwujemy nieco zwiększone zapotrzebowanie na moc związane m.in. z pracą klimatyzacji czy urządzeń chłodniczych. W ciągu dnia zaspokaja je m.in. fotowoltaika, jednak po zachodzie słońca produkcję wystarczającej ilości energii zapewnić muszą inne rodzaje źródeł - przekazał PAP rzecznik prasowy Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Maciej Wapiński.

Podkreślił, że 30 czerwca o godz. 12 PSE odnotowały rekord chwilowej produkcji OZE, która wynosiła ok. 15,6 GW i zaspokajała ok. 86 proc. zapotrzebowania na moc.

Rzecznik PSE wskazał, że jeśli jednak nie wieje wystarczająco mocno i nie pracują farmy wiatrowe, rolę tę wypełniają głównie bloki węglowe i gazowe, które ze względu na koszt paliwa oraz uprawnień do emisji oferują energię droższą niż w przypadku źródeł odnawialnych. - Ta sytuacja jest odzwierciedlana przez ceny energii elektrycznej na rynku hurtowym - w ciągu dnia są one stosunkowo niskie, a wieczorem znacząco rosną. W środę w ciągu dnia cena na polskim rynku hurtowym w najtańszej godzinie wynosiła nieco ponad 31 zł/MWh i byliśmy najtańszym rynkiem w regionie - zwrócił uwagę Wapiński. Zaznaczył, że znaleźli się chętni na tę energię i przez kilka godzin PSE eksportowały nawet 3000 MW mocy.

Wzrost cen w całej Europie

Wapiński poinformował, że z kolei wieczorem cena energii w całej Europie wzrosła - w Polsce wynosiła w szczycie blisko 1600 zł/MWh, a na Słowacji czy Węgrzech była jeszcze wyższa. - Uczestnicy rynku w Polsce podjęli decyzję o zakupie energii z innych rynków - najwyższy chwilowy import wynosił ok. 3400 MW - dodał. - Nie był to rekordowy poziom wymiany - zdarzały się już dni, w których import lub eksport przekraczał 5000 MW - podkreślił rzecznik.

Zaznaczył, że system cały czas pracował bezpiecznie, a operator (PSE - PAP) dysponował odpowiednimi rezerwami mocy, nie było konieczności stosowania żadnych nadzwyczajnych środków.

"Efekt Tuska"

Powyższe informacje dosadnie skomentował na platformie X Marek Gróbarczyk, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej w rządzie Prawa i Sprawiedliwości.

Efekt Tuska - rano cena za MWh wynosiła 31 zł, by wieczorem osiągnąć 1600 zł za MWh. I taki był cel niemieckiej strategii destabilizacji systemu energetycznego w Polsce. Kolejne wyłączenia elektrowni węglowych zabijają stabilną produkcję energii elektrycznej. I właśnie po to go wsadzili na premiera!

- napisał Gróbarczyk.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.07.2025 11:47
Źródło: PAP/ x.com / opracowanie własne